Dziennik Gazeta Prawana logo

Filip Chajzer chciał walczyć z Książulem w oktagonie. "Bardzo mu zależy". Jaka miała być stawka?

12 czerwca 2024, 08:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chajzer
W show-biznesie kręci się nowa afera/AKPA
Kilka dni temu Filip Chajzer poczuł się mocno urażony opinią Książula na temat jego kebabów. Potem doszło do pojednania. Jak się okazuje, sprawa ma dalszy ciąg. Otóż Filip Chajzer chciał walczyć z influencerem w oktagonie. Jaka miała być stawka? 

Filip Chajzer rzucił dziennikarstwo i zajął się gastronomią. Prowadzi Kreuzberg Kebap, który niedawno został zrecenzowany przez znanego youtubera, Książula. Chajzer poczuł się urażony opinią Książula i nie przebierał w słowach. "Recenzja jest tak samo do du** jak sam jej autor" – powiedział Filip Chajzer w wywiadzie dla radia Opole.

Przeprosiny Filipa Chajzera

Potem Filip Chajzer opublikował w sieci przeprosiny. "Uwaga, będzie bez chajzerowania, a to jakaś nowość, więc warto przeczytać do końca. Pragnę serdecznie przeprosić Pana Książula. Po męsku, krótko i konkretnie. Moje słowa były… "z dupy" - stwierdził Filip Chajzer.

Okazuje się, że sprawa ma ciekawy ciąg dalszy. Szymon Nyczke, czyli Książulo, opublikował na swoim kanale nowy film, który rozpoczął od komentarza dotyczącego afery, którą wywołał kebab z budki należącej do Filipa Chajzera. Youtuber przyznał, że otrzymał przeprosiny od celebryty oraz... propozycję walki od jednej z organizacji fright fightowych. Jego rywalem miałby być właśnie Filip Chajzer.

Książulo dostał propozycję walki z Chajzerem za duże pieniądze

"Po nieszczęsnym wywiadzie [...] pojawiły się przeprosiny. Kilka godzin później dostałem ofertę od jednej z federacji freakfightowej i pierwsza kwota, jaką zaproponowano mi za walkę, to półtora miliona. Nie chciałem leakować, że to właśnie Chajzer był zaproponowanym przeciwnikiem dla mnie, po prostu chciałem być fair, ale Chajzer się sam z tym tematem powystrzelał" - wyznał.

Co na to Książulo?

Youtuber przyznał, że Chajzerowi najwidoczniej bardzo zależy na walce, ponieważ wysłał mu prywatną wiadomość i nakłaniał do pojedynku. Książulo podkreślił jednak, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nie zamierza brać udziały mordobiciach, a wielka afera w mediach mogła być sprowokowana nie przez przypadek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj