Dziennik Gazeta Prawana logo

Filip Chajzer ostro skrytykował Książula. Teraz przeprasza youtubera. "Moje słowa były..."

10 czerwca 2024, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chajzer
Filip Chajzer spełnia marzenia/AKPA
Filip Chajzer rzucił dziennikarstwo i zajął się gastronomią. Prowadzi Kreuzberg Kebap, który niedawno został zrecenzowany przez znanego youtubera, Książulo. Chajzer poczuł się urażony opinią Książula i nie przebierał w słowach. Teraz postanowił przeprosić. 

Filip Chajzer najpierw spełniał się jako dziennikarz, a teraz jest w branży gastronomicznej. Ma w Warszawie food trucka z kebabem, który nosi nazwę Kreuzberg Kebap. Pytany o swoje nowe przedsięwzięcie podczas Festiwalu Książki w Opolu, Chajzer nie krył entuzjazmu, nazywając swój lokal "królestwem kebaba".

Chajzer opowiada, że o kebabowym biznesie marzył od dawna, od chwili, gdy po raz pierwszy, lata temu, jadł ten przysmak w Berlinie. 

Emocjonalna odpowiedź na recenzję 

Kreuzberg Kebap, który należy do Filipa Chajzera, został zrecenzowany przez znanego youtubera, specjalistę od gastronomii. Książulo nie był w pełni zadowolony z kebaba serwowanego przez Chajzera. Dziennikarz, zapytany o opinię Książula, odpowiedział: Widziałem, jest tak samo do d**y, jak sam autor tej recenzji. 

Książulo nie pozostał dłużny, nazywając reakcję Chajzera "żenadą". Youtuber zapowiedział, że na pewno nie jest to ostatnia krytyczna, ale ma nadzieję, że inni właściciele kebabów wyciągną z niej wnioski:  "może chociaż reszta nauczy się dawać takie same porcje influ i »zwykłym« klientom".

W swojej recenzji Książulo przyznał, że jedzenie u Chajzera było smaczne, ale narzekał na zbyt małą ilość mięsa i grubość ciasta. Dodatkowo zauważył, że jego kebaby ważyły więcej niż te, zakupione przez kolegę.  

Czas na przeprosiny

Teraz Filip Chajzer opublikował w sieci przeprosiny. "Uwaga, będzie bez chajzerowania, a to jakaś nowość, więc warto przeczytać do końca. Pragnę serdecznie przeprosić Pana Książula. Po męsku, krótko i konkretnie. Moje słowa były… "z dupy" - stwierdził Filip Chajzer.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj