Dziennik Gazeta Prawana logo

Agustin Egurrola był ministrantem u Jerzego Popiełuszki. Tak wspomina dzień śmierci księdza

19 października 2024, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Egurrola
Agustin Egurrola był ministrantem u księdza Jerzego Popiełuszki. Tak wspomina dzień, gdy dowiedział się o śmierci duchownego/AKPA
Agustin Egurrola w młodości był ministrantem u księdza Jerzego Popiełuszki. Czterdzieści lat temu duchowny został zamordowany. Choreograf i tancerz pamięta dzień i moment, kiedy ogłoszono, że Popiełuszko nie żyje. 

Agustin Egurrola znany jest przede wszystkim jako choreograf i właściciel szkoły tańca. Mało, kto zdaje sobie sprawę, że gdy był nastolatkiem służył do mszy, które w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu odprawiał ksiądz Jerzy Popiełuszko. 

Agustin Egurrola był ministrantem. Dziadkowie chcieli by został księdzem

To właśnie tam po powrocie z Kuby mieszkał razem z rodzicami. Ksiądz Jerzy Popiełuszko był mocno związany ze środowiskiem Solidarności. Przez ówczesne władze uważany był za wroga systemu. Młody Agustin Egurrola poznał księdza podczas jednej z wizyt w kościele na Żoliborzu. Bywał tam ze swoimi dziadkami. To oni zasugerowali mu, by został ministrantem. 

Ministranci mieli dyżury i zawsze mi przypadał poniedziałek. Tak się złożyło, że bardzo często ksiądz Jerzy odprawiał mszę - mówił w 2020 roku w "Dzień dobry TVN". Podobno dziadkowie choreografa chcieli, by ich wnuczek także przyjął święcenia kapłańskie. 

Tak choreograf dowiedział się o śmierci księdza Popiełuszki

Agustin Egurrola pamięta, gdy 30 października 1984 roku ogłoszono podczas mszy, że ksiądz Jerzy nie żyje. Tego dnia z Zalewu Wiślanego koło Włocławka wyłowiono zwłoki Popiełuszki. Były one związane i obciążone workiem z kamieniami. Stałem tu po prawej stronie i wszyscy ryknęli takim płaczem, to było tak dojmujące. To było coś, czego nie zapomnę do końca życia - mówił w "Dzień dobry TVN". 

Choreograf przyznał, że znajomość z księdzem Jerzym pozytywnie wpłynęła na jego życie. 

Staram się iść prostą drogą i chcę być uczciwy, pokazać ludziom jak w życiu funkcjonować, to też myślę, jest zasługa tego czasu, kiedy byłem ministrantem, kiedy znałem księdza Jerzego - wyznał. 

Kup subskrypcję „Dziennika Gazety Prawnej”. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj