Ewa Chodakowska to jedna z tych gwiazd, które nie wstydzą się swojej wiary. Nazywana "trenerką wszystkich Polek" celebrytka otwarcie mówi o tym, jak ważny jest dla niej Bóg. Teraz z okazji świąt wielkanocnych i Wielkiego Piątku podzieliła się swoimi przemyśleniami na ten temat.
Co roku w Wielki Piątek zbieram cięgi za dzielenie się tutaj świadectwem wiary. Ponoć nie wypada... To niepopularne, to niemodne i zdaniem wielu skazane na ostracyzm…Wstydzić się wiary? Nigdy w życiu. WSTYDZIĆ SIĘ TRZEBA, ale chciwości, oszustwa, kłamstwa, złodziejstwa, fałszu, zazdrości, zawiści, oszczerstwa. ALE WIARY? - zaczęła swój wpis Ewa Chodakowska.
Ewa Chodakowska napisała o tym, dlaczego wierzy
Wyjaśniał, że wiara odgrywa w jej życiu bardzo ważną rolę. Poprosiła także, by uszanować jej przekonania, zwłaszcza dziś, gdy tak "głośno walczy się o tolerancję".
Moja wiara to mój kręgosłup moralny. Mój niezachwiany system wartości. Tak jak czasem moja dobroć jest wykorzystywana, postrzegana jako słabość, tak bezcennym jest każdy poranek i każdy wieczór, kiedy patrząc sobie w oczy, czuję stoicki spokój, szacunek i miłość. Ten szacunek i miłość, MAM DLA KAŻDEGO ISTNIENIA! Nie liczę na akceptację otoczenia. Ale w czasach głośnej walki o tolerancję, oczekuję tolerancji. A dziś zostawiam Cię z rozważaniem o miłości - dodała.
Ewa Chodakowska skrytykowana przez internautki. Co im odpisała?
Wpis Ewy Chodakowskiej wzbudził wiele emocji. W komentarzach pojawiły się wpisy m.in. Idy Nowakowskiej, czy Karoliny Bielawskiej, które także nie kryją się ze swoją wiarą.
Nie wszystkim jednak spodobało się wyznanie Ewy.
Szerzenie wiary jest super, ale to że ciągle podkreślasz, jak bardzo nie chcesz mieć dzieci w małżeństwie, to już podchodzi pod hipokryzję niestety… - stwierdziła jedna z internautek.
Na odpowiedź ze strony trenerki nie musiała długo czekać.
Pozwól, że to ja będę odpowiedzialna za mój rachunek sumienia. Jeśli będę kiedyś rozliczona z bezdzietności z wyboru, to na pewno nie przez Ciebie. Nie jesteś wyrocznią - odpisała jej Chodakowska.
Kolejna obserwatorka profilu Ewy przypomniała z kolei, że ta wiele razy mówiła, że kobiety mają prawo decydować o swoim ciele i życiu w kontekście aborcji. Zdaniem internautki to także nie jest po drodze ze słowami o wierze i "kręgosłupie moralnym".
Każdy człowiek powinien mieć prawo do decydowania o sobie. O swojej drodze i swoim ciele. Sama nigdy nie usunęłabym ciąży! Ale! Kiedy płód jest uszkodzony, kiedy ciąża jest wynikiem gwałtu, kiedy życie ciężarnej jest zagrożone - tu nie powinno być dyskusji. Aborcja jako alternatywa dla antykoncepcji - nie popieram. Zanim przytoczysz moją opinię, zapoznaj się z nią - napisała Chodakowska.