Mirosław Baka to jeden z tych aktorów, którzy na brak pracy nie mogą narzekać. W ubiegłym roku można było zobaczyć go w ekranizacji "Chłopów". Kilkanaście dni temu promował kolejny film ze swoim udziałem, czyli prequel kultowej serii - "Sami swoi. Początek".

Reklama

Mirosław Baka nie stronie też od gry w serialach i w teatrze. Zagrał w kolejnej części "Belfra" oraz hicie Polsatu, czyli serialu "Grzechy sąsiadów".

W trakcie rozmowy z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim opowiedział o swoich problemach ze zdrowiem podczas pracy nad jedną ze sztuk. Chodzi o "Hamleta" w reżyserii nieżyjącego już Krzysztofa Nazara.

Trwa ładowanie wpisu

Mirosław Baka o utracie przytomności na próbach. "Drugi raz karetka była u mnie…"

Mirosław Baka wspomniał, że podczas prób zdarzyło mu się stracić przytomność. -Był tak reżyserem wymagającym, był tak jeżdżącym po aktorach [...] Ja po trzeciej generalnej straciłem przytomność, nawet nie wiem, w którym momencie. Drugi raz karetka była u mnie z kolei przy spektaklu "Ryszard III", ten sam reżyser - opowiadał aktor.

Kuba Wojewódzki podczas rozmowy postanowił poruszyć pogłoski, jakie krążyły w środowisku artystycznym. Mówiono, że Mirosławowi Bace zdarzało się nie tylko mdleć na próbach, ale zasypiać pod stołem na bankiecie.

- Spałem nie dlatego, bo byłem zalany, spałem, bo byłem po prostu tak strasznie zmęczony- wyjaśnił swoje zachowanie aktor.