Afera wokół filmu "Nigdy w życiu"
To jedna z najgorętszych afer tego roku. Film "Nigdy w życiu", choć jeszcze nie ujrzał światła dziennego, już wzbudza ogromne emocje. Wszystko za sprawą obsady a dokładnie Joanny Jabłczyńskiej, która wyznała publicznie, że choć miała zagrać w tej produkcji, ostatecznie została od niej usunięta.
Zdjęcia do "Nigdy w życiu" ruszyły
Okazuje się, że niektóre postaci nie tylko zyskają nową twarz. W rolę Tosi wcieli się zamiast Joanna Jabłczyńskiej, inna aktorka a jest nią Agnieszka Żulewska. Niektórzy bohaterowie w ogóle nie wrócą i nie pojawiły się w scenariuszu.
Prace na planie filmu "Nigdy w życiu" trwają. Do sieci trafiają kolejne zdjęcia, na których można zobaczyć, kto już się na nim pojawił. Widać na nich Danutę Stenkę, czy wspomnianą już Agnieszkę Żulewską.
Doniesienia ws. Artura Żmijewskiego potwierdziły się w ostatniej chwili
Wielu widzów i fanów poprzednich części filmu zastanawiało się, czy tym razem zagra również Artur Żmijewski. Między nim a graną przez Stenkę - Judytą narodziło się uczucie. Czy ta miłość przetrwała?
Wszystko wskazuje na to, że tak. Doniesienia o tym, że Artur Żmijewski również powróci do nowego "Nigdy w życiu" potwierdziły się. Aktor ponownie wcieli się w postać ukochanego filmowej Judyty. Według doniesień mediów okazało się to dosłownie w ostatniej chwili.
Artur pojawi się w filmie. I tak wypłynęły rzeczy, które nie powinny wypłynąć, więc myślę, że on nie jest jakąś niespodzianką. Choć też do końca nie było wiadomo, bo zajętości aktorów są tak straszne, że ułożenie tego wszystkiego wydawało się prawie niemożliwe. Artur mógł zagrać tylko dlatego, że spadł mu jakiś film, więc mogło być różnie - wyjaśnia Anna Wichłacz, producentka filmu w rozmowie z Plejadą.
To Artur Żmijewski mówił o "Nigdy w życiu"
Artur Żmijewski nie zabrał na razie głosu na temat swojego powrotu do filmy "Nigdy w życiu". Przed laty w jednym z wywiadów tłumaczył, dlaczego nie odmówił udziału w tej produkcji.
Kino to też rozrywka, podobnie jak teatr. Wielka sztuka narodziła się dlatego, że byli faceci, którzy ją sponsorowali. I w kinie powstają nie filmy intelektualne, ale także i te dla niewyrobionej publiczności. Wszyscy mają prawo do rozrywki. A jeśli zaproponowano mi udział w "Nigdy w życiu", filmie opartym na ciekawym scenariuszu, który miał ludzi ubawić i wzruszyć i dodatkowo niósł ze sobą fajny przekaz, dlaczego miałbym odmówić? - mówił w rozmowie z Aleksandrą Szarłat.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
