Po ogłoszeniu wyników pierwszego półfinału Eurowizji 2026 wylosowano, w jakiej kolejności piosenkarze będą występować w finale, który odbędzie się 16 maja w Wiedniu. Alicja Szemplińska wylosowała, jak twierdzi wiele osób, dobry numer. Będziemy mogli ją obejrzeć w drugiej połowie koncertu, co od lat uznawane jest za dobry omen.
Alicja Szemplińska na Eurowizji 2026: zrobiliśmy to
We wtorkowy wieczór oczy milionów widzów z wypiekami na twarzy śledziło Konkursu Piosenki Eurowizji 2026. Alicja Szemplińska zaprezentowała swój przebój "Pray". Towarzyszyli jej tancerze, a całość dopełniło efektowne show, którego znakiem rozpoznawczym była pochylona platforma oraz intrygujący kostium artystki. To właśnie te elementy, obok mocnego wokalu, budziły największe emocje wśród komentujących. "Zrobiliśmy to! Naprawdę to zrobiliśmy! Tyle ciężkiej pracy, tyle przygotowań i w końcu to mamy. Dziękuję wszystkim za wsparcie i za głosy, całej Polonii, która dzielnie wspierała mnie przez cały ten okres do dzisiaj. To nie koniec starań" - przed nami finał, w którym damy z siebie jeszcze więcej" - mówiła Szemplińska tuż po ogłoszeniu wyników w rozmowie z TVP.
Znamy kolejność występów finału Eurowizji 2026. Dobre wieści dla Polski
Chwilę po zakończeniu półfinału piosenkarze, którzy awansowali do sobotniego finału, wylosowali kolejność występów. Alicja Szemplińska 16 maja wystąpi w drugiej połowie finałowego koncertu, co od wielu lat uważane jest za dobrą przepowiednię, gdyż to właśnie późniejsze występy najczęściej zapadają w pamięć widzom. Taką samą szansę jak Szemplińska otrzymali: Szwecja i Litwa. Grecja, Belgia i Serbia zaprezentują się w drugiej części koncertu. Z kolei o kolejności występów Niemiec, Włoch, Finlandii, Mołdawii, Izraela i Chorwacji zadecyduje produkcja.