Agnieszka Maciąg zmarła 27 listopada. Gwiazda chorowała na raka. O jej śmierci poinformował we wzruszającym wpisie jej mąż, Robert Wolański. "Dzisiaj zgasło moje Słońce. Światło, które zmieniło moje życie. Dało mi Miłość. Siłę. Wiarę i Zaufanie. Światło, które rzucało jasność na naszą wspólną drogę. Nasz sens życia. Nasz dom i miejsce na ziemi. Światło, które dało cud narodzin. Teraz Światłością jesteś Ty. Bądź wolna, bo zawsze kochałaś Wolność. Będę zawsze widzieć Twoje oczy pełne Miłości. Twoja radość i Pełnia Życia będą żyć we mnie zawsze" - napisał.
Niezwykła ceremonia pogrzebowa
W Domu Pogrzebowym na Powązkach Wojskowych w Warszawie obok urny ustawiono zdjęcie Agnieszki Maciąg, a wokół szereg białych świec i cięte kwiaty. Za organizację uroczystości odpowiadał zakład pogrzebowy "Mój anioł". Ceremonie poprowadziły kobiety. Na urnie, w której złożono prochy Agnieszki Maciąg, widniał napis: "Od Ciebie przyszłam i do Ciebie wracam". Ceremonia pogrzebowa była świecka i prowadziły ją kobiety przez kobiety. Zgromadzeni żałobnicy usłyszeli poruszające słowa: "Miłość wypełniała całe życie Agnieszki, podróże po świecie ustępowały podróżom po świecie wewnętrznym". Bliscy Agnieszki Maciąg w trakcie uroczystości wyświetlili pokaz zdjęć ze zmarłą.
Wśród żałobników znalazła się także Anna Nowak-Ibisz. Była żona Krzysztofa Ibisza, która była przyjaciółką zmarłej, wygłosiła wyjątkowo osobiste przemówienie. To, co powiedziała podczas ostatniego pożegnania Agnieszki, wzruszyło zebranych. "Zawsze jesteśmy twoimi siostrami. Miłość przechodzi przez wszystkie drzwi, nawet te, które dla nas są jeszcze tajemnicą. Wiem, że będziesz kochać swoich bliskich Aguś tak samo mocno, tylko jeszcze czulej. Twoje światło nadal będzie ich drogowskazem. Nie znam lepszego człowieka, męża i taty niż ty Robert. Tym bardziej nie znałam takiej miłości jak wasza" - Anna Nowak-Ibisz wspomniała o ukochanym modelki i zwróciła się do niego: "Agnieszka zawsze była i będzie twoim cudem. Twoim wyznaniem pełnym wiary w wieczność".
"Będziemy Cię wypatrywać"
"Jestem pewna, że wasza droga się nie kończy. Pewnego dnia, Agnieszko. Dzieli nas tylko czas. Przytulam cię i twoich ukochanych najczulej jak umiem. Będziemy cię wypatrywać Aguś w każdych podmuchach ciepłego wiatru na ścieżkach życia. Do zobaczenia kochana. Ty i moja mama miałyście jeden wspólny mianownik. Miłość" - powiedziała Anna Nowak-Ibisz.