Dziennik Gazeta Prawana logo

Maryla Rodowicz gorzko o TVP. Mówi, że dostała "bana"

Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz mówi, że "została wyoutowana" przez TVP/AKPA
Maryla Rodowicz mimo, że jest legendą polskiej sceny muzycznej, nie została zaproszona do wspólnego wykonania nowej wersji piosenki "Moja i twoja nadzieja". Nie weźmie też udziału w koncercie dla powodzian, który TVP organizuje już w najbliższą sobotę (26 października). Z jej ust padły gorzkie słowa na temat stacji. 

TVP najpierw zaprosiła piosenkarzy i piosenkarki do wspólnego wykonania nowej wersji piosenki "Moja i twoja nadzieja" a 26 października organizuje koncert na błoniach PGE Narodowego w Warszawie, z którego dochód ma być przeznaczony dla ofiar powodzi, która podobnie jak w 1997 roku, nawiedziła i tym razem południowo-zachodnią Polskę. 

Maryla Rodowicz nie wystąpi na koncercie TVP

W 1997 roku gwiazdy polskiej sceny muzycznej także wykonały utwór "Moja i twoja nadzieja". Wśród nich była również Maryla Rodowicz. Tym razem piosenkarka nie została zaproszona do współpracy ani udziału w koncercie. 

To się stanie lada moment, bo czuję, że to wisi w powietrzu. Chętnie wezmę udział w każdej takiej inicjatywie. Wystarczy jedno słowo i będę - mówiła w rozmowie z Plejadą tuż przed tym, jak piosenka miała zostać nagrana. Wiadomo już, że na PGE Narodowym w najbliższą sobotę wystąpią m.in. Organek, Michał Szpak, Andrzej Krzywy, Majka Jeżowska, czy Staszej Karpiel-Bułecka. Koncert poprowadzą Barbara Kurdej-Szatan oraz Błażej Stencel. 

Piosenkarka przyznaje, że dostała "bana" od TVP

W rozmowie z Plejadą Maryla Rodowicz przyznała, że nie została zaproszona do udziału w tej imprezie.

Nie. Jestem wyoutowana przez TVP od roku, od Opola. Oni mnie po prostu skreślili. Nie najlepiej się z tym czuję, ale jakoś sobie radzę - wyznała piosenkarka. Dodała, że sama występuje dla powodzian i gra koncerty, które przez to zostały przełożone. 

Teraz, przy bardzo niskiej temperaturze, grałam plenery właśnie na tych terenach zalewowych. To były koncerty przełożone właśnie z powodu powodzi. W sobotę grałam w Rawiczu, wcześniej grałam w Lubomi. Rozmawiałam tam z ludźmi. Odbudowują. Działają. Mają nadzieję, na lepsze jutro - mówi. 

Dodaje, że choć dostała "bana" od TVP, ma już plany na nadchodzącego Sylwestra. Będę śpiewać teraz kolędy z Polsatem, będę śpiewać na sylwestra z Polsatem. Trzeba się ratować. Trzeba dalej żyć, prawda? Nie ma tak dużo możliwości, bo nie ma tak dużo stacji telewizyjnych, które organizują takie wielkie imprezy jak sylwester - wyznaje. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska, dziennikarka, redaktorka Dziennik.pl, prowadząca podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny"
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMaryla Rodowicz gorzko o TVP. Mówi, że dostała "bana" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj