Dziennik Gazeta Prawana logo

Burza nad "Sanatorium miłości". Widzowie się poróżnili. Piszą o "ustawce" [FOTO]

12 marca 2024, 09:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sanatorium miłości
Część widzów sugeruje, że "Sanatorium miłości" jest "wyreżyserowane"/Facebook
Nowa edycja "Sanatorium miłości" od początku wzbudziła ogromne emocje wśród widzów. Już po pierwszym odcinku fani programu są mocno podzieleni. Jedno chwalą "sympatyczną ekipę", inni wprost sugerują "ustawkę". 

Za nami pierwszy odcinek 6. edycji "Sanatorium miłości", którego gospodynią ponownie jest Marta Manowska. W sanatorium w Krynicy Górskiej szczęścia i miłości szuka dwunastu seniorów: Teodozja, Janina, Maria Luiza, Małgorzata, Elżbieta, Maria, Andrzej, Stanisław, Stefan, Tadeusz, Zygmunt i Ryszard.

"Sanatorium miłości". Łzy i zabawa w serduszka

W pierwszym odcinku aż kipiało od emocji. Uczestnicy w rozmowach przed kamerami podzielili się historiami życia, a kiedy doszło do przykrych wspomnień o bliskich, którzy odeszli, o śmierci miłości, pojawiły się łzy. Także szybkie randki zdominowane były przez rozmowy o trudnej nieraz przeszłości seniorów. 

W pierwszym odcinku ekipa show zorganizowała także kontrowersyjną, jak wynika z komentarzy internautów, zabawę w serduszka. Po szybkich randkach każdy z uczestników musiał wrzucić czekoladowy cukierek serduszko do jednego z pudełek przypisanych do 12 kuracjuszy. Dzięki temu wyszło na jaw, kto z uczestników cieszy się największym powodzeniem, ale też okazało się, że niektórzy nie dostali ani jednego serduszka.

Część internautów stwierdziła w komentarzach, że taka "zabawa" sprawiła przykrość seniorom.

Widzowie podzieleni. "Sanatorium miłości" to ustawka?

Większość widzów oceniła jednak pierwszy odcinek "Sanatorium miłości" bardzo pozytywnie. Przypadli im do gustu zarówno uczestnicy, jak i prowadząca show.

"Sympatyczna ekipa. Bawcie się dobrze i życzę trafnych wyborów, jest w czym wybierać; Fajny program. Pokazuje, że tzw. seniorzy mają jeszcze wiele do zaoferowania i wciąż prawo do szczęścia i przygód" – komentowali na oficjalnych profilach programu w mediach społecznościowych. 

Nie zabrakło też ostrej krytyki. Część widzów już po pierwszym odcinku stwierdziła, że to najsłabsza edycja "Sanatorium miłości". Niektórzy sugeruję też w komentarzach, że cały program to jedna wielka ustawka.

"Ten program jest i tak wyreżyserowany, ale każdy próbuje; Już się podobierali? Ale szybko. Czyli jest to z góry określony temat w tym programie? Tu nie ma mowy o naturze i niespodziankach, po prostu jest to ustawione; Pani Marto, niezbyt szczęśliwy pomysł z tymi serduszkami.... trochę przykro było niektórym; Najsłabsza edycja; Wszystko ustawione jest; Może się rozkręci, ale pierwsze moje odczucie... najniższy poziom od początku edycji; Masakra. Czekałam na kolejną edycję, ale po pierwszym odcinku odpuszczam. Nie będę oglądać" - krytykowali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj