To już 2. edycja "Must be the music", które wróciło na antenę Polsatu. Za stołem jurorskim kolejny raz zasiadają Natalia Szroeder, Miuosh, Dawid Kwiatkowski i Sebastian Karpiel-Bułecka.
Trzy razy "nie" od jurorów Must be the music
Widzowie wciąż mogą oglądać etap castingów. W najnowszym odcinku, który wyemitowany zostanie w piątek, 17 kwietnia w Polsacie, nie zabraknie emocji. Nerwy wezmą górę, szczególnie u Dawida Kwiatkowskiego.
Jeden z zespołów otrzymał trzy razy "Nie" po swoim występie. Publiczność domagała się, by jurorzy dali jeszcze jedną szansę artystom. Nie damy szansy - powiedział Miuosh. Widownia buczeniem zaczęła wyrażać swoje niezadowolenie.
Te słowa z widowni oburzyły jurorów
Słuchajcie, no ale macie najważniejsze, macie za sobą publikę, to na pewno. (...) Chcecie usłyszeć, dlaczego ja jestem na nie? - zapytał Dawid Kwiatkowski zgromadzoną w studiu publiczność. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał. Jeden z mężczyzn obecny na widowni krzyknął: "Mamy w d***e!". Słowa wywołały ogromne oburzenie u piosenkarza.
Dawid Kwiatkowski wyprosił widza ze studia
Macie w d***e? To możesz stąd wyjść. Proszę pan w ostatnim rzędzie, jeśli… skoro masz to w dupie, to wyjdź stąd! (…) Jesteśmy tu dla ludzi i chce im powiedzieć, dlaczego wybrzmiało moje "nie", ale nie dajesz mi dojść do słowa. Usiądź i siedź cicho! - mówił zdenerwowany Kwiatkowski. Na tym się jednak nie skończyło.
Ja nie przerwałem, tylko jak pan zapytał, to powiedziałem - powiedział widz. Skoro masz to w d***e, to po co do mnie dalej gadasz? - zapytał Kwiatkowski. Ja przygłuchy jestem - stwierdził mężczyzna.
"Przygłuchy jestem", dobry program wybrałeś - wtrącił się do tej wymiany zdań Miuosh. Zdenerwowany Dawid Kwiatkowski dodał: No już… kurczę mać. Jak skończyła się ta wymiana zdań? Czy widz opuścił studio? Tego dowiemy się w piątek, 17 kwietnia o godz. 21:00 na antenie Polsatu.