Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie oburzenie w Wielkiej Brytanii. To celebrytka powiedziała o księżnej Kate

12 listopada 2024, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Księżna Kate
Księżna Kate wzięła udział w obchodach Dnia Pamięci w Londynie/East News
Księżna Kate wzięła udział w obchodach Dnia Pamięci w Londynie. Żona następcy brytyjskiego tronu wróciła do pełnienia oficjalnych obowiązków po zakończeniu chemioterapii. Podziwiano jej formę i to, jak się zaprezentowała. Pojawiły się też niestety słowa krytyki, które wywołały ogromne oburzenie.  

Brytyjczycy i fani księżnej Kate nie kryją radości z jej powrotu do działalności publicznej. Są już wyraźnie stęsknieni. Przypomnijmy, że księżna zniknęła z pola widzenia po operacji, której poddała się wiele miesięcy temu. W marcu ogłosiła, że wykryto u niej nowotwór i poddaje się leczeniu. 

Księżna Kate wraca do pełnienia obowiązków

Na początku września żona następcy brytyjskiego tronu przekazała, że dzięki chemioterapii pokonała nowotwór. Od tego momentu 42-latka zaczęła stopniowo wracać do pełnienia oficjalnych obowiązków, które są udziałem członków rodziny królewskiej.  

Księżna Kate pojawiła się na dorocznym Festiwalu Pamięci Królewskiego Legionu Brytyjskiego w Royal Albert Hall. Zgodnie z tradycyjnym dress codem, założyła elegancka czarną suknię o kroju, przypominającym marynarkę. Brytyjczycy byli zachwyceni. 

Bezlitosny komentarz celebrytki nt. wyglądu księżnej Kate 

Oprócz słów wsparcia i komplementów Kate spotkała się też z kontrowersyjnym komentarzem ze strony Narinder Kaur, brytyjskiej celebrytki znanej z występów w "Big Brother" oraz "Good Morning Britain".

"Prawdziwe pytanie - dlaczego Kate tak bardzo się postarzała? Czy ona nie ma tylko 42 lat? Czy ona pali? To jedyne wytłumaczenie" - napisała na platformie X w odniesieniu do wyglądu Kate Middleton.

Jej słowa spotkały się z bardzo ostrą krytyką. Zarzucono jej bezduszność, podłość i totalny brak taktu.  

Co odpowiedziała celebrytka na krytykę? 

Narinder Kaur szybko wytłumaczyła, że jej intencje zostały źle odebrane. "Mój brat miał chemioterapię. Nie postarzał się. Zmarł. Przepraszam, jeśli było to nietaktowne lub po prostu nie w porządku. Ręce do góry. Przepraszam" - napisała, zanim ostatecznie usunęła pierwotny wpis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj