Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaskaderskie wyczyny Tom Cruise'a na zakończenie IO w Paryżu. Nie wszystkim się podobało

12 sierpnia 2024, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tom Cruise
Tom Cruise dał show na zakończenie Igrzysk Olimpijskich w Paryżu/East News
Tom Cruise był jedną z gwiazd zamknięcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Dał kaskaderski popis, inspirowany serią "Mission Impossible".  Na początek swojego występu "zeskoczył" z dachu Stade de France. Nie wszystkim się podobał show hollywoodzkiego gwiazdora. Są nawet tacy, którzy twierdzą, że "zepsuł" uroczystość. 

Tom Cruise kibicował amerykańskim sportowcom podczas całych igrzysk. Jemu przypadł zaszczyt przekazania flagi olimpijskiej do Los Angeles, gdzie odbędą się kolejne igrzyska.  Występ gwiazdora wprowadziła muzyka do "Mission Impossible". Aktor rozpoczął swój udział w ceremonii zamknięcia od zeskoczenia z dachu Stade de France. 

Tom Cruise z flagą olimpijską 

Potem aktor przebiegł przez szpaler sportowców, przybijał im piątki i robił sobie z nimi zdjęcia. Jedna z fanek nawet zdążyła go wycałować i wyściskać. Olimpijska flaga najpierw trafiła z rąk organizatorów igrzysk w Paryżu do burmistrzyni Los Angeles, Karen Bass, potem przekazana została amerykańskiej gimnastyczce i multimedalistce olimpijskiej Simone Biles. Następną osobą, która przejęła flagę, był Tom Cruise, który nagle zszedł ze sceny i pobiegł w kierunku motocykla. 

Aktor wsiadł na maszynę i odjechał ze stadionu. Następna sekwencja pokazywała Cruise'a jadącego ulicami Paryża na lotnisko. Potem wjechał motocyklem do luku wielkiego transportowca i odleciał do Kalifornii. 

Na miejscu Tom Cruise przebiegł przez plażę w towarzystwie tłumu fanów. Flagę olimpijską przekazał muzykom grającym na kalifornijskiej plaży, czyli Red Hot Chili Peppers, Billie Eilish i ambasadorowi paryskich zmagań, Snoop Doggowi oraz Dr Dre. Za ich plecami stał symbol igrzysk w Los Angeles z połączonymi flagami francuską i amerykańską. 

Internauci podzieleni 

Internauci mieli za złe organizatorom zakończenia Igrzysk Olimpijskich, że hollywoodzki skradł uwagę publiczności. A przecież było to święto sportowców, prawdziwych bohaterów tej sportowej imprezy.  Pojawiło się wiele komentarzy. Pisano m.in., że występ był tandetny i tak naprawdę niepotrzebny. Wytknięto też m.in. Tomowi Cruise'owi, że należy do sekty scjentologicznej.  

OBSERWUJ nas na WhatsApp

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj