Dziennik Gazeta Prawana logo

Courtney Love bije w Taylor Swift. Dostało się też Beyoncé i Madonnie

17 kwietnia 2024, 08:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Courtney Love
Courtney Love/PAP Archiwalny
Courtney Love, kontrowersyjna wokalistka, aktorka i wdowa po Kurcie Cobainie, postanowiła o sobie przypomnieć w swoim bezkompromisowym stylu.

W wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "The Standard" była frontmanka grunge'owej grupy Hole postanowiła wziąć na cel koleżanki po fachu: Taylor Swift, Lanę Del Rey, Beyoncé i Madonnę.

Taylor Swift "nieważna i nieinteresująca"

Taylor nie jest ważna – stwierdziła bez ogródek Love. Może zapewniać bezpieczną przestrzeń dziewczętom i prawdopodobnie jest dzisiejszą Madonną, ale nie jest interesująca jako artystka - dodała.

Madonna i Lana Del Rey "nielubiane"

Z kolei jeśli chodzi o Madonnę, pogarda wdowy po Cobainie ma podłoże osobiste. Nie lubię jej i ona nie lubi mnie – oznajmiła krótko Love.

Podobnie rockowa eksgwiazda nie lubi Lany Del Rey "odkąd nagrała cover piosenki Johna Denvera". Wcześniej uważała popową wokalistkę za "świetną". Kiedy nagrywałam nowy album, musiałem wręcz przestać jej słuchać, ponieważ miała na mnie zbyt duży wpływ - wyznała Love. Ale to już czasy minione.

Beyoncé "nieciekawa muzycznie"

Nawet chwalona ostatnio powszechnie za album "Cowboy Carter" Beyoncé nie uniknęła krytyki. 

Podoba mi się pomysł, aby Beyoncé nagrała płytę country, ponieważ czarne kobiety wkraczają w przestrzenie, do których wcześniej wstęp miały tylko białe kobiety. Ta  koncepcja bardzo mi się podoba. Po prostu nie podoba mi się muzyka Beyoncé - oznajmiła Love.

W rozmowie z brytyjską gazetą wokalista zwróciła też uwagę, że docenia postęp, jaki kobiety poczyniły w przemyśle muzycznym, jednak zarazem ubolewa nad "homogenizacją artyzmu". Teraz każda kobieta sukcesu jest klonowana, więc muzyki jest po prostu za dużo. Wszystkie są takie same – zauważyła.

Courtney Love "zawsze chciała być suką"

Była frontmanka alternatywnego zespołu Hole z lat 90. jest obecnie aktywniejsza w mediach w ramach promocji swojego nowego projektu, serialu "Courtney Love's Women" realizowanego dla BBC, a poświęconego niesłusznie zapomnianym artystkom z branży muzycznej.

Przy okazji Love dała do zrozumienia, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jest "trudna". Ludzie mówili, że jestem trudna i niemiła - powiedziała. Zgadza się, jestem totalnie niemiła i nigdy nie zamierzam za to przepraszać. Zawsze chciałam być znana jako suka. Bycie lubianą nigdy nie było w moim stylu - skwitowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj