W 16. edycji "The Voice of Poland" Kuba Badach był w jurorskim składzie razem z Michałem Szpakiem, Margaret oraz Tomsonem i Baronem. Mąż Aleksandry Kwaśniewskiej świetnie odnalazł się w nowej roli. "Nie czuję się już jak debiutant, więc jest mi o wiele lżej i łatwiej w tej edycji. Troszeczkę bardziej udaje mi się opanować emocje, bawić się w trakcie tego, co się dzieje, bo nie ukrywam, że pierwsza edycja przerastała mnie pod kątem ilości bodźców" - powiedział w rozmowie z Plejadą.
Tak zachowywał się Kuba Badach poza kamerami w "The Voice of Poland"
Julia Wasielewska, która w "The Voice od Poland" była w drużynie Kuby Badacha, opowiedziała, jak się z nim pracowało. Julia Wasilewska mówi, że Badach jest jej idolem i praca z im była dla niej wyjątkowym doświadczeniem. "To był jedyny trener z naszej edycji, który tak siedział poza godzinami nagrań, bo nie każdy to robił" - wspominała w podcaście "Na Żywioł".
To usłyszała od Kuby Badacha w "The Voice of Poland"
"Kuba mi powiedział, że na pewnym etapie próbowałam zrobić coś, żeby spodobać się jeszcze bardziej widzom. Powiedział mi: »Julka, to, że ty jesteś w tym wszystkim niedoskonała, to jest właśnie doskonałe«. Że nie muszę być, jak Beyoncé i na siłę robić układów [choreograficznych]. To, że jestem radosna, roztrzepana, to jest właśnie ten urok na scenie. I że właśnie to bycie niedoskonałym jest doskonałe. Przynajmniej tak powiedział w moim przypadku, więc to mi cały czas siedzi w głowie, że nie będę nikogo udawać, taka jestem i dobra" - podsumowała uczestniczka.