Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdor "Peaky Blinders" ukarany za posiadanie narkotyków. "Stara się zadowolić fanów"

31 stycznia 2024, 18:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Peaky Blinders Paul Anderson
Paul Anderson jako Arthur Shelby w serialu "Peaky Blinders"/Facebook
Jako Arthur Shelby w serialu "Peaky Blinders" miał poważne problemy z nadużywaniem. W prawdziwym życiu Paul Anderson też podpadł, a nawet wpadł z używkami. Gwiazdor dostał grzywnę za posiadanie narkotyków. Zaskakuje zarówno jej wysokość, jak i argumentacja obrońcy aktora. 

Życie Paula Andersona w przewrotny sposób splotło się z jego ekranową rolą w kultowym serialu "Peaky Blinders". Aktor zagrał w nim Arthura Shelby, jednego z braci tworzących gang, który rozpoczął działalność w Birmingham po I wojnie światowej. Jego Arthur był porywczym łobuzem o dobrym sercu, który na ekranie przegrywał jedynie z nałogami. W prawdziwy życiu Anderson też zliczył wpadkę.

Gwiazdor "Peaky Blinders" zapłacił karę za posiadanie narkotyków

Jak informują media, Paul Anderson został właśnie ukarany grzywną za posiadanie narkotyków. Znaleziono przy nim kokainę, amfetaminę oraz dwa leki przeciwlękowe, na które aktor nie miał recept. Do zdarzenia miało dojść w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w okolicach pubu w północno-zachodnim Londynie, w dzielny Hampstead, gdzie aktor na co dzień mieszka. 

Ktoś z klientów barów wyczuł w toalecie dla niepełnosprawnych, z której dopiero co wyszedł 48-letni Paul Anderson, woń cracku (forma palonej kokainy), menadżer lokalu zadzwonił więc po policję, a ta aresztowała Andersona.

Aktor przyznał się do czterech postawianych mu zarzutów, a sąd nałożył na niego karę grzywny w wysokości 1 345 funtów, czyli niecałe 7 tys. zł.

Gwiazdor "stara się zadowolić fanów"

Zachodnie media zwracają uwagę na dość niską, jak na aktora tej miary wysokość grzywny. Cytują również mowę adwokatki Paula Andersona, która dowodziła, że aktor nie palił cracku, ale "znalazł się w niefortunnej sytuacji i powinien mieć odwagę powiedzieć »nie«" na zachowanie, którego był świadkiem. Anderson w chwili zatrzymania miał być bowiem w towarzystwie innego mężczyzny z dzieckiem. 

Ponadto obrońca utrzymała, że aktor "jest często rozpoznawany i stara się zadowolić fanów serialu, wcielając się w swoją postać". Anderson miał zatem wcielić się w życiu w serialowego Arthura, który, jak fani serialu doskonale wiedzą, nigdy nie odmawiał poczęstunku nawet zakazaną substancją. 

Co gorsza, aktora mogą czekać kolejne pokusy i "zaczepki" ze strony fanów. W planach jest bowiem produkcja filmowej kontynuacji serialu "Peaky Blinders". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj