Dziennik Gazeta Prawana logo

Sławomira Łozińska straciła syna. "Byłam zagłuszona alkoholem"

9 kwietnia 2025, 12:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sławomira Łozińska
Sławomira Łozińska w 2002 roku straciła swojego starszego syna Tomasza. Mężczyzna zmarł przez błąd lekarzy/AKPA
Sławomira Łozińska przez 18 lat była żoną pianisty Janusza Olejniczaka. Para doczekała się dwóch synów. Jeden z nich zmarł nagle z powodu błędu lekarskiego. "Byłam kompletnie zgłuszona potworną ilością leków, alkoholem" - tak aktorka wspomina tamten czas.

Sławomira Łozińska to aktorka filmowa i teatralna. Widzowie kojarzą ją m.in. z roli Bronki w serialu "Daleko od szosy" czy Joanny Racewicz w serialu "W labiryncie". Aktorkę można było zobaczyć również w takich filmach jak "Cwał", "Dług" oraz "Lokatorka".

Sławomira Łozińska urodziła dwóch synów

Prywatnie Sławomira Łozińska przez 18 lat była żoną Janusza Olejniczaka. Ze słynnym kompozytorem doczekała się dwóch synów - Tomasza i Pawła. Para poznała się jeszcze podczas studiów. Szybko się w sobie zakochali i zdecydowali być razem. Wiele osób uważało, że ta relacja szybko się skończy. Podejrzewano, że nie przetrwa ze względu na silne charaktery Łozińskiej i Olejniczaka.

Po ślub on rozwijał swoją karierę, ona zajmowała się domem. Skupiła się na macierzyństwie, kiedy na świecie pojawił się ich pierwszy syn. Gdy urodziła drugiego całkowicie wycofała się z aktorstwa.

Zajmowałam się synami. Macierzyństwo okazało się odkryciem. Bardzo chciałam je dobrze przeżyć. I bardzo się denerwowałam, kiedy coś odrywało mnie od tej powinności - wyznała w rozmowie z miesięcznikiem "Zwierciadło".

Sławomira Łozińska straciła syna

Małżeństwo z Januszem Olejniczakiem nie przetrwało próby czasu. Rozwiedli się po 18 latach. Siedem lat później spotkała ich niewyobrażalna tragedia. Ich starszy syn zmarł.

Tomasz studiował medycynę. Kiedy w 2002 roku wychodził z autobusu, potknął się i skręcił nogę. Zmarł z powodu zatoru. Przyczyną był również błąd lekarski. Okazało się, że medycy nie podali mu zastrzyków przeciwzakrzepowych. Miał 24 lata.

Sławomira Łozińska nie potrafiła poradzić sobie ze śmiercią syna

Sławomira Łozińska bardzo przeżyła śmierć syna. Nie potrafiła pogodzić się z tą stratą. Sięgała po alkohol i leki. Byłam kompletnie zgłuszona potworną ilością leków, alkoholem. Przekonana, że idę w stronę totalnego szaleństwa. Wszyscy odbudowywaliśmy się na gruzach. To pozostaje straszną traumą dla mojego drugiego syna, Pawła, który stracił w życiu główny wektor - mówiła w rozmowie z tygodnikiem "Polityka".

Niedługo potem związała się z Andrzejem Makowieckim. Choć w przeciwieństwie do związku z Olejniczakiem, uchodzili za świetnie dobranych, rozstali się. Dwa lata później partner Sławomiry Łozińskiej zmarł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj