Dziennik Gazeta Prawana logo

Filip Chajzer uderza w TVN, TVP i Polsat. Chodzi o sprawę 11-letniego Olka

11 marca 2025, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Filip Chajzer
Filip Chajzer zaangażował się w sprawę 11-letniego Olka. Teraz grzmi na kolegów z TVN, TVP i Polsatu/YouTube
Filip Chajzer kilka dni temu nagłośnił sprawę 11-letniego Olka, który chce zamieszkać z ojcem i twierdzi, że obecny partner jego matki dopuszcza się wobec niego niestosownych zachowań. Były dziennikarz TVN próbował zainteresować tą sprawą kolegów ze stacji telewizyjnych. Teraz uderza zarówno w stację, w której pracował, jak też TVP i Polsat. O czym mówi na nagraniu?

Filip Chajzer nagłośnił sprawę pana Przemysława i 11-letniego Olka. Nagranie z interwencji policji, która siłą zabiera chłopca do domu matki, obiegło internet. Były dziennikarz TVN zdecydował się na wywiad z ojcem chłopca.

Sprawa 11-letniego Olka. Filip Chajzer opublikował nagranie

Z relacji pana Przemysława wynika, jakoby obecny partner matki Olka, dopuszczał się wobec chłopca niestosownych zachowań. To miło być powodem tego, że Olek chce mieszkać z ojcem a nie z matką. Nagranie, które obiegło sieć pokazuje jak 11-latek jest siłą zabierany przez służby.

Filip Chajzer uderza w kolegów z TVN, TVP i Polsatu

Zdaniem pana Przemysława funkcjonariusze policji powinni inaczej zareagować na działania kuratorów. Jego zdaniem dopuścili się oni przestępstwa. Mężczyzna w rozmowie z Filipem Chajzerem stwierdził, że był odciągany od syna a starszy brat Olka był straszony gazem. 11-letni Olek na nagraniu, które krąży po sieci krzyczy i błaga, by ojciec go ratował.

Filip Chajzer na swoim Instagramie zamieścił wideo, w którym mówi, że próbował zainteresować sprawą największe stacje telewizyjne w Polsce - TVN, TVP oraz Polsat. Dodał, że żadna z nich nie chciała podjąć się tematu.

TVN, TVP, POLSAT. Moi sympatyczni koledzy dziennikarze tych stacji bardzo serdecznie odmówili mi wczoraj poruszenia na ich antenie sprawy dziecka, które w świetle prawa jest porywane z domu wbrew swojej woli - mówił z lekką ironią w głosie Chajzer.

Filip Chajzer pyta "co w mainstreamie jest interesujące"?

W swojej wypowiedzi pytał, co w takim razie jest interesujące dla mediów.

To jest jazda bez trzymanki, każdy z nich powiedział: Filip, to nie jest dla nas specjalnie interesujące, więc jeśli porwanie przez kuratorkę i policjanta dziecka z domu, do drugiego domu (...) nie jest interesujące, to ja się do cholery jasnej pytam, co w mainstreamie jest interesujące?! - mówi na nagraniu.

Na koniec stwierdził, że być może polskie stacje telewizyjne zainteresowałyby się tematem, gdy sprawa miałaby tragiczny finał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj