Dziennik Gazeta Prawana logo

Przedświąteczne koncerty gwiazd odwołane. Artyści wydali oświadczenie

20 grudnia 2024, 06:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szpak
Michał Szpak i Kayah wydali oświadczenie w sprawie odwołanych koncertów. Organizator nie zorganizuje ich występów/AKPA
Kilka dni temu swoje występy odwołał Andrzej Piaseczny i Sebastian Karpiel-Bułecka. Powodem były problemy ze zdrowiem. Teraz oświadczenie w sprawie odwołanych występów wydali Kayah, Kuba Badach i Michał Szpak. Nie chodzi jednak o chorobę, ale o niespodziewaną decyzję organizatora. 

Koniec 2024 roku miał upłynąć pod znakiem występów polskich artystów. Niestety kilka dni temu najpierw Andrzej Piaseczny a po nim Sebastian Karpiel-Bułecka odwołali swoje koncerty. Powodem były problemy zdrowotne artystów. 

Odwołane koncerty Badacha, Kayah, Szpaka. Artyści sami nie znają powodu

Nieco inaczej wygląda sytuacja z odwołanymi występami kolejnych gwiazd. Chodzi m.in. o Kubę Badacha, Kayah, Michała Szpaka, ale także Natalię Kukulską, czy Grzegorza Hyżego a także wspomnianego już Andrzeja Piasecznego. 

Artyści ci w swoich mediach społecznościowych zamieścili oświadczenie. Wynika z niego, że ich zaplanowane między 20 a 22 grudnia koncerty "Christmas Time!" nie odbędą się. Okazuje się, że oni sami nie znają powodu odwołania ich występów. 

Oświadczenie ws. odwołanych przedświątecznych występów

Dosłownie chwilę temu dotarła do nas wiadomość, że Royal Concert - organizator trasy Christmas Time! - odwołał zaplanowane na najbliższy weekend koncerty, które miały odbyć się w Katowicach, Ostrowie Wielkopolskim oraz Krakowie. Decyzja ta jest dla nas tak samo zaskakująca jak dla państwa - napisali artyści. 

Z tego, co piszą wynika, że organizator "już kilka tygodni temu przestał się wywiązywać z obowiązków zawartych w podpisanych umowach". Wszyscy jednak byli gotowi wystąpić i pojechać w trasę. Niestety występy nie doszły do skutku. 

Wiemy, jak licznie się państwo wybieraliście na te koncerty i mieliśmy nadzieję na spotkanie z państwem w tym wyjątkowym przedświątecznym czasie. Tym bardziej jest nam przykro z powodu komplikacji i niedogodności, jakie wywołuje decyzja firmy Royal Concert - czytamy w oświadczeniu. 

Organizator trasy koncertowej milczy w tej kwestii. Na zarzuty zbulwersowanych internautów także nie odpowiada. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj