Dziennik Gazeta Prawana logo

Liam Payne nie żyje. Ujawniono szokujące zdjęcia z hotelu

17 października 2024, 10:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Liam Payne nie żyje. Szokujące zdjęcia jego pokoju trafiły do sieci
Liam Payne nie żyje. Szokujące zdjęcia jego pokoju trafiły do sieci/ShutterStock
Liam Payne nie żyje. 31-letni były wokalista One Direction zginął w wyniku upadku z balkonu na trzecim piętrze hotelu w Buenos Aires. Media w Argentynie opublikowały zdjęcia z apartamentu, który zajmował gwiazdor tuż przed śmiercią. Widok wnętrza jest szokujący.

Liam Payne nie żyje

Policja z Buenos Aires poinformowała w komunikacie, że w środę po południu otrzymała zgłoszenie o "agresywnym mężczyźnie, który mógł być pod wpływem narkotyków lub alkoholu" w stołecznej dzielnicy Palermo.

Menedżer hotelu powiedział, że słyszał głośny dźwięk dobiegający od tyłu budynku. Gdy policja przybyła na miejsce, znalazła leżącego na podwórzu mężczyznę, który najwyraźniej spadł z balkonu.

"Jesteśmy głęboko zasmuceniu wiadomością o dzisiejszej tragicznej śmierci Liama Payne’a. W tym trudnym czasie nasze serca pozostają z jego rodziną, najbliższymi i fanami" – napisała na platformie X muzyczna telewizja MTV.

Liam Payne walczył z nałogiem

Liam Payne zdobył międzynarodową sławę jako członek niedziałającego już brytyjsko-irlandzkiego zespołu popowego One Direction, w którym występował wraz z Niallem Horanem, Harrym Stylesem, Zaynem Malikiem i Louisem Tomlinsonem.

Reuters podkreśla, że Payne otwarcie mówił w mediach o swojej walce z nałogiem alkoholowym. W mediach społecznościowych opisywał pobyt w Argentynie, wspominając m.in. o jeździe konnej, grze w polo i tęsknocie za swoim psem.

Zniszczony pokój Payne’a. Szokujące zdjęcia trafiły do sieci 

Payne przebywał w Buenos Aires od początku października. W pokoju hotelowym, który zajmował, odnotowano zniszczenia telewizora i łazienki, co sugeruje, że przed śmiercią artysta mógł stracić panowanie nad sobą – podał argentyński dziennik "Clarin".

Na zdjęciach, które trafiły do sieci, widać zniszczony telewizor i łazienkę. Widoczny jest również biały proszek, co może sugerować, że Liam Payne przed śmiercią był pod wpływem narkotyków. Należy jednak podkreślić, że wciąż nie potwierdzono, czy zdjęcia krążące w sieci faktycznie pochodzą z pokoju hotelowego zmarłego wokalisty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: Liam Payne
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj