Dziennik Gazeta Prawana logo

Wypadek Sylwii Peretti. Policja zabrała głos. "Przebadana pod kątem trzeźwości"

12 września 2024, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sylvia Peretti
Do zdarzenia z udziałem Sylwii Peretti doszło 2 września w Głogoczowie. Celebrytkę przebadano pod kątem trzeźwości/Instagram
Do zdarzenia z udziałem Sylwii Peretti doszło 2 września w Głogoczowie. Celebrytka była uczestniczką kolizji drogowej. Prowadzone przez nią auto wjechało w drzewa znajdujące się przy drodze. Policja zabrała głos w sprawie. Okazuje się, że badano trzeźwość kierującej pojazdem. 

Sylwia Peretti stała się znana dzięki udziałowi w programie "Królowe życia". W połowie ubiegłego roku celebrytka straciła syna. Patryk zginął w wypadku samochodowym. Śledztwo wykazało, że 24-latek miał we krwi 2,3 promila alkoholu i jechał z prędkością przekraczającą 162 km/h.

Sylwia Peretti miała wypadek samochodowy

Od tamtej pory Sylwia Peretti przestała pokazywać się publicznie. Swoje wpisy zamieszczane na Instagramie poświęcała głównie zmarłemu synowi. Postanowiła również sprzedać dom, w którym razem mieszkali. Teraz doszło do kolizji z udziałem celebrytki. Prowadzone przez nią auto miało wypaść z drogi i "skosić kilka drzew".  

To, że doszło do zdarzenia, potwierdził menadżer gwiazdy. Na chwilę obecną mogę powiedzieć tylko, że Sylwia przechodzi szereg specjalistycznych badań po wypadku, jakiemu uległa kilka dni temu. Wypadek miał miejsce 2 września. Ze względu na zapewnienie Sylwii prywatności i spokoju, jakiego potrzebuje, nie będę wchodził w szczegóły tego zdarzenia - powiedział. 

Okazuje się, że do kolizji doszło 2 września, ok. godz. 15:00, w Głogoczowie, niedaleko stacji benzynowej. Mercedes, którym jechała Peretti wypadł z drogi na zakręcie i uderzył w drzewa. 

Policja zabrała głos ws. zdarzenia z udziałem celebrytki

Głos w sprawie zabrała również policja. Okazuje się, że celebrytka została przebadana pod kątem trzeźwości. 

Kierująca pojazdem była trzeźwa, podróżowała sama. Nie było potrzeby sprawdzania prędkości z jaką się poruszała, ponieważ zdarzenie nie zostało zakwalifikowane jako wypadek, a kolizja. Nie została także ukarana mandatem. Jeśli chodzi o stan zdrowia kierującej pojazdem, są to dane wrażliwe i nie mogę udzielać takich informacji - powiedział w rozmowie z Pudelkiem oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Myślenicach, podk. Dawid Wietrzyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj