Dziennik Gazeta Prawana logo

Poruszające słowa Doroty Segdy na pogrzebie Jerzego Stuhra. Płynęły łzy

17 lipca 2024, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pogrzeb Jerzego Stuhra
W Krakowie odbył się pogrzeb Jerzego Stuhra. Żegnały go tłumy/AKPA
W Krakowie odbył się pogrzeb Jerzego Stuhra. Słynny aktor spoczął na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Żegnały go tłumy. Było wiele wzruszających słów pożegnania. Głos zabrała m.in. aktorka Dorota Segda. Z trudem powstrzymywała łzy.

Jerzy Stuhr zmarł 9 lipca 2024 r. Po nabożeństwie żałobnym w kościele pw. św.św. Piotra i Pawła w Krakowie urnę z jego prochami odprowadzono na Cmentarz Rakowicki, by złożyć ją w rodzinnym grobowcu. 

Ostatnia droga Jerzego Stuhra

W ostatniej drodze wybitnemu aktorowi towarzyszyły tłumy. Wśród nich rodzina, przyjaciele oraz fani. W kościele głos zabrała Dorota Segda, była rektorka Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie. Odniosła się do jego pracy na rzecz szkoły. Cytowała wpisy byłych uczniów Jerzego Stuhra.

en-01626427-0671-38245993.jpg
Pogrzeb Jerzego Stuhra/Albin Marciniak

Nasz rektor, pan profesor Jerzy Stuhr sprawował funkcję przez cztery kadencje. PWST, dziś AST, była jego miejscem na ziemi. Byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy dumni, że artysta i człowiek tej klasy podjął się misji poprowadzenia naszej uczelni i nas, w drodze do Teatru przez wielkie T - mówiła aktorka.

Wspomnienia studentów Jerzego Stuhra

Dorota Segda z trudem powstrzymywała. Wspomniała, że dla wielu aktorów był prawdziwym mentorem, "ukochanym aktorem i pedagogiem". "Był gigantem aktorstwa, dzielił się hojnie doświadczeniem. Otwierał mnie i moim koleżankom oczy i serca na piękno i trudy tego zawodu. [...] Jego wiedza, erudycja i skrywana pod maską wybujałego ego niezwykła wrażliwość, to wszystko ulepiło ze mnie aktora, ale i człowieka, którym jestem" - cytowała słowa jego studenta Rafała Dziwisza.

"Pozostanie dla mnie Pan zawsze w kolorze. Nie mogę pogodzić się z czarno-białymi zdjęciami, które widzę od wczoraj. Dziękuję panie profesorze za wszystko" - tak brzmiało, przeczytane przez Dorotę Segdę wspomnienie Kasi Chlebny.

en-01626427-0673-38245988.jpg
Pogrzeb Jerzego Stuhra/Albin Marciniak

Dorota Segra recytuje wiersz

Na koniec przemówienia Dorota Segda wyrecytowała fragment wiersza "Koniugacja" Haliny Poświatowskiej: "minąłeś/ minęłam/ już nas nie ma/ a ten szum wyżej/ to wiatr/ on tak będzie jeszcze wieczność wiał/ nad nami/ nad wodą/ nad ziemią". 

"Ten wiatr czujemy panie profesorze, on nas prowadzi, on nam wieje w skrzydła. Pana artystyczne dokonania, oddanie sprawom uczelni, wspaniałe pomysły, jak ją rozwijać, ale też obywatelska odwaga i postawa, patriotyzm, będą zawsze naszym drogowskazem" - podsumowała aktorka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj