Małgorzata Tomaszewska przez lata była gwiazdą TVP. Prowadziła m.in. "Pytanie na śniadanie". Gdy ją zwolniono, poświęciła się wychowaniu dzieci - syna Enza i córki Laury. Potem wróciła i pracuje w "Dzień dobry TVN". Gwiazda wróciła wspomnieniami do matury. Nie są to wspomnienia, które należą do najmilszych. Małgorzata Tomaszewska maturę zdała i skończyła potem psychologię, ale pamięć majowych egzaminów w niej została.
Maturalne "mdłości i bóle brzucha" Małgorzaty Tomaszewskiej
"Trzymam mocno kciuki za tegorocznych maturzystów, tym bardziej że matura była dla mnie koszmarem. Z samego rana w dniu egzaminów miałam mdłości i mocne bóle brzucha z nerwów. Pamiętam, że pisałam egzamin na sali gimnastycznej i weszłam na nią zielona na twarzy. Finalnie wszystko się udało. Mój rocznik nie zdawał obowiązkowej matury z matematyki. Nigdy nie lubiłam tego przedmiotu, więc było to dla mnie duże szczęście" - powiedziała Plotkowi dziennikarka "Dzień dobry TVN".
Małgorzata Tomaszewska myśli już o maturze syna
Syn Małgorzaty Tomaszewskiej, Enzo chodzi już do szkoły. Prezenterka patrzy dziś na maturę również z perspektywy mamy i przyznaje, że za kilka lat ponownie przeżyje podobne emocje - tym razem ze swoim dzieckiem. Nie ma wątpliwości, że będzie to dla niej równie intensywne doświadczenie. "A za równe dziesięć lat będę podzielać znów te same emocje z moim synem. Jesteśmy bardzo ze sobą związani, więc myślę, że to będzie też trochę moja matura. Serdecznie pozdrawiam wszystkich maturzystów, ale także ich rodziców. Wiem, że dla was to też duży stres" - powiedziała Tomaszewska w wywiadzie dla Plotka.