Dziennik Gazeta Prawana logo

Dariusz z "Sanatorium miłości" niedawno wziął ślub. Musi mierzyć się z dużym problemem. Jakim?

7 lutego 2024, 18:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dariusz Kosiec
Dariusz Kosiec kilka miesięcy temu wziął ślub ze swoją ukochaną Joanną/Facebook
Dariusz, którego można było oglądać w 5. edycji "Sanatorium miłości" niedawno wziął ślub. Przyznaje, że musi mierzyć się z problemem, który dotyczy widywania się z małżonką. Czy ma na to rozwiązanie?

Dariusz Kosiec to jeden z uczestników 5. edycji programu "Sanatorium miłości". Mężczyzna, choć chciał znaleźć swoją drugą połówkę w telewizyjnym show, dopiął swego dopiero, gdy kamery zostały wyłączone. 

Pod koniec lipca 2023 roku uczestnik "Sanatorium miłości" poślubił Jolantę. Na weselu pary nie zabrakło znajomych z programu. Niedługo później obydwoje wybrali się w podróż poślubną do Hiszpanii. Po powrocie z niej nie zamieszkali jednak razem. 

Powodem jest praca Dariusza. Mężczyzna zarabia na życie pracując jako kierowca autobusu w Norwegii. Do Polski zamierza wrócić dopiero za dwa lata, gdy przejdzie na emeryturę. 

Dariusz z "Sanatorium miłości" pracuje daleko od ukochanej

Mimo dużej odległości, która dzieli go z małżonką, stara się jak najczęściej bywać w Polsce a dokładnie w Inowrocławiu, by spędzać z nią każdą wolną chwilę. 

Właśnie zaczął się nowy rok i mam kolejną porcję urlopu. Staram się go łączyć z dniami wolnymi, abyśmy mogli raz na miesiąc spędzać ze sobą kilka dni - mówi w rozmowie z tygodnikiem "Rewia". 

Przyznaje jednak, że to coraz większe wyzwanie.

Ale faktycznie robi się coraz ciężej. Przecież, gdy człowiek zasmakuje prawdziwego szczęścia i miłości, to nie chce sobie tego limitować. A u boku Joli jestem ogromnie szczęśliwy - dodał. 

Dariusz z "Sanatorium miłości" o swoim małżeństwie: Warto na siebie poczekać

Okazuje się, że ukochana Darka jest w tej kwestii bardzo wyrozumiała. 

- Darek musi jeszcze przepracować 2 lata, aby uzyskać emeryturę za granicą. Ja z kolei jestem aktywna zawodowo tutaj, więc na razie muszą nam wystarczyć przyjazdy Darka do kraju – mówi w rozmowie z "Rewią". 

Wyznaje, że "coraz trudniej się rozstawać", bo "łączy ich wielkie uczucie i przykro się rozdzielać na kolejne tygodnie". 

Dariusz z kolei dodaje, że "warto na siebie poczekać". - Nasza miłość jest piękna. Warto na siebie poczekać. Cóż znaczą te dwa lata wobec uczucia, jakim siebie darzymy... - przyznaje. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj