Dziennik.pl logo

Syn Joanny Kołaczkowskiej przeszedł tranzycję. "Ciężko jest mówić na głos"

Kołaczkowska
Syn Joanny Kołaczkowskiej przeszedł tranzycję. "Ciężko jest mówić na głos"/AKPA
Adam Kołaczkowski to syn zmarłej rok temu twórczyni kabaretowej. Przy okazji rozmowy o mamie, czyli Joannie Kołaczkowskiej, zdobył się na szczere i odważne wyznanie. Przyznał, że przeszedł tranzycję. Przy okazji wspomniał o mamie.

Joanna Kołaczkowska odeszła 17 lipca 2025 roku. Ponad rok po jej śmierci ukazała się książka, w której satyryczkę wspominają jej bliscy oraz przyjaciele. Jednym z autorów tej publikacji jest jej syn Adam Kołaczkowski.

Syn Joanny Kołaczkowskiej zmienił płeć

W rozmowie z Dorotą Wellman w programie "Dzień dobry TVN" syn zmarłej artystki zdobył się na bardzo szczere i odważne wyznanie. Przyznał, że przeszedł tranzycję i zmienił płeć.

Gdy Dorota Wellman pytając go o to, stwierdziła, że Joanna Kołaczkowska miała córkę Hanię a teraz ma syna Adama, mężczyzna przyznał, że rozmowa o tym przed kamerami nie jest dla niego prosta.

Ciężko jest mówić na głos, że przeszedłem korektę płci, że jestem transpłciowy, bo to kompletnie nic dla mnie nie znaczy. Mama mnie wspierała. Wiadomo, że to było też niełatwe i to są lata dochodzenia do różnych punktów akceptacji siebie nawzajem - powiedział Adam Kołaczkowski.

"Trudno powiedzieć, że mnie wspierała"

Dodał, że w ostatnich latach to przestało mieć znaczenie w życiu jego i jego mamy. Nawet trudno powiedzieć, że mnie wspierała, bo to wsparcie opierało się na byciu moją mamą - stwierdził syn Joanny Kołaczkowskiej. Przyznał, że najbliższe otoczenie akceptowało go i rozumiało. Powiedział, że mama towarzyszyła mu w tym ważnym, osobistym procesie.

Adam wyznał, że choć nie był to dla niej łatwy temat, dawała mu poczucie bezpieczeństwa i wsparcie, którego potrzebował. W rozmowie z Dorotą Wellman nie zabrakło wspomnień o Joannie Kołaczkowskiej.

"Wkurzaliśmy się na siebie"

Wchodząc na scenę, wchodziła już w taką meta-rolę kobiety na scenie, która nie była do końca zgodna z nią, bo ona, jak już wiadomo, była bardzo nieśmiała, niezbyt odważna. Ludzi to bardzo zaskakuje i dziwi - mówił syn zmarłej artystki.

Zdradził, że Joanna Kołaczkowska nie lubiła gotować. Zazwyczaj w jej kuchni powstawały potrawy jednogarnkowe. Była super mamą. Wiadomo, że wkurzaliśmy się na siebie, bo były codzienne problemy, ale koniec końców była super mamą. Dbała o mnie najbardziej na świecie i zawsze mogłem się jej poradzić - mówił Adam Kołaczkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Jak Nawrocki do Warszawy...". Burza po wpisie posłanki PiS »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj