Margaret dostała propozycję, by zagrać Violettę Villas
Pomysł nakręcenia filmu fabularnego o życiu Violetty Villas powstał ponad 10 lat temu. Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas, zauważył uderzające podobieństwo Margaret do diwy. Zaproponowano więc Margaret, by zagrała Violettę Villas. "Faktycznie, ale to było bardzo dawno temu, z 10 lat temu. Były prowadzone jakiegoś typu rozmowy, ale teraz to się nie wydarzyło. Jestem bardzo ciekawa, bo zagra ją Sandra Drzymalska" - mówi Margaret. "Jest moim crushem! Jestem ciekawa, jak ona tę rolę uniosła" - powiedziała Margaret w rozmowie z serwisem Eska.pl. Piosenkarka stwierdziła, że nie czuje emocjonalnej więzi z twórczością Violetty Villas. "Nie chcę, żeby to źle zabrzmiało, ale ja już nie słuchałam Violetty Villas. Moimi ikonami są Grażyna Łobaszewska, Kayah... Po prostu nie ten PESEL" - mówiła artystka w wywiadzie dla Eska.pl.
Kariera Violetty Villas
Violetta Villas zmarła 5 grudnia 2011 roku w Lewinie Kłodzkim. Miała 73 lata. Była jedną z największych gwiazd polskiej piosenki. Miała unikatowy, czterooktawowy głos - sopran koloraturowy - oraz słuch absolutny. Repertuar i umiejętności: Grała na fortepianie, skrzypcach oraz puzonie, śpiewała w wielu językach, wykonując muzykę rozrywkową, operową, operetkową i estradową. W latach 1966–1969 występowała w słynnym show Casino de Paris w Las Vegas, gdzie śpiewała m.in. u boku Franka Sinatry. Śpiewała "Do Ciebie mamo", "Nie ma miłości bez zazdrości", "Przyjdzie na to czas" i dziesiątki innych przebojów.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
