To ona wygrała "Must be the music"
Finał programu "Must be the music" odbył się w piątek, 15 maja. W finale zaprezentowało się ośmioro artystów wyłonionych w dwóch półfinałach tego muzycznego show Polsatu. Spośród nich do ścisłego finału weszła trójka.
W ostatecznym starciu zmierzyli się ze sobą:
- zespół Imasleep
- Piotr Odoszewski
- Marcelia "Marcycha" Ruczyńska.
To właśnie ta ostatnia zdobyła główną wygraną w wysokości 250 tys. złotych oraz występ na Polsat Hit Festiwal 2026.
Kim jest zwyciężczyni "Must be the music"?
Marcelina "Marcycha" Ruczyńska to wokalistka, która nie tylko śpiewa, ale też komponuje i pisze teksty swoich piosenek. Gra na skrzypcach i fortepianie. Jest absolwentką Państwowej Szkoły Muzycznej w Koszalinie.
Laureatka "Must be the music" studiuje obecnie na wydziale instrumentalistyki Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, jej wiodący instrument to oczywiście skrzypce.
Marcelina "Marcycha" Ruczyńska ma na swoim koncie występ na skrzypcach z Orkiestrą Filharmonii Koszalińskiej. Jak wyznała w jednym z wywiadów najważniejszym momentem w jej muzycznym życiu był dzień, kiedy pierwszy raz w życiu wzięła do ręki skrzypce. Poczuła wtedy, że to jest jej muzyczna droga.
Co lubi Marcelina "Marcycha" Ruczyńska?
Lubię tak na serio i wrażliwie odbierać ludzi i otoczenie, a potem opisywać te zetknięcia z szarą rzeczywistością na swój romantyczny, a czasem lekko dziwny, sposób. Najbardziej chciałabym ogrzewać swoją muzyką serduszka. Wszystkie. Bo serce to najważniejszy narząd w naszym organizmie, który musi być dokładnie ogrzany - mówi.
Czego słucha Marcelina "Marcycha" Ruczyńska?
Marcelina "Marcycha" Ruczyńska uwielbia słuchać różnorodnej muzyki - od Piotra Czajkowskiego, Bacha po Pieśni Współczesne. Bardzo ceni sobie bliskich i przyjaciół, bo to oni nadają jej wiatru w żagle do wychodzenia z autorską muzyką na szerokie wody.