Dziennik Gazeta Prawana logo

Katarzyna Zielińska usłyszała od znanej scenarzystki, że jest "gruba i nie ma gustu"

26 czerwca 2024, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zielińska
Aktorka Katarzyna Zielińska usłyszała niemiłe słowa na swój temat/AKPA
Gdy w 2007 roku Katarzyna Zielińska dostała rolę w "Barwach szczęścia", jej kariera nabrała tempa. Na początku jej relacje ze scenarzystką serialu układały się dobrze, ale później Ilona Łepkowska zaczęła rzekomo niepochlebnie wyrażać się o aktorce. Bardzo ją to zabolało.

Katarzyna Zielińska ukończyła studia na PWST w Krakowie. Na początku grała mniejsze role m.in. w "Dniu świra" czy w serialu "Złotopolscy". Popularność zyskała, gdy zaczęła występować w serialu TVP "Barwy szczęścia". W latach 2007-2017 grała jedną z głównych bohaterek, Martę Walawską. To Ilona Łepkowska chciała, żeby Martę zagrała właśnie Zielińska. Mogłoby się więc wydawać, że współpraca będzie układać się świetnie.

Przykre słowa 

W relacji Katarzyny Zielińskiej i Ilony Łepkowskiej pojawił się jednak poważny zgrzyt.  "Ona wielkiej roli nie pociągnie, ale w serialu sprawdza się znakomicie, bo ma pewien rodzaj sympatyczności i ciepła" - powiedziała Ilona Łepkowska na antenie RMF FM o aktorce. Później zaczęły się docinki na temat wyglądu.

Scenarzystka razem z producentem filmowym Tadeuszem Lampką mieli mówić aktorce, że powinna schudnąć. Podobno mnożyli też zastrzeżenia co do tego, jak się ubiera i kazali jej "wziąć się za siebie". "Szłam Marszałkowską i płakałam. Czułam się nieszczęśliwa, bo żadna kobieta nie chce usłyszeć, że jest gruba i nie ma gustu" - wspominała Katarzyna Zielińska w rozmowie z miesięcznikiem "Twój Styl".

Metamorfoza Katarzyny Zielińskiej

Katarzyna Zielińska rzeczywiście przeszła metamorfozę. Zmieniła fryzurę, schudła i całkowicie zmieniła styl ubierania się. "Miałam schudnąć i nauczyć się mody. Tamtego dnia już po kilku godzinach miałam telefon do trenerki i stylisty. Zaczęłam biegać, ważyć się. Ucieszyłam się, że tak szybko zobaczyłam efekty" - opowiadała. Katarzyna Zielińska próbowała dogadać się z Łepkowską i poprawić ich kontakt. 

Zaczęła zapraszać ją do teatru na swoje premiery, żeby Ilona przekonała się na własnej skórze, jaka jest utalentowana. "Podobnie jak ona uważam, że na każdy temat można porozmawiać i dojść do porozumienia" - wyznała aktorka w rozmowie z "Faktem". Po jakimś czasie oznajmiła jednak, że odchodzi z "Barw szczęścia". Poinformowała, że chce dalej się rozwijać i podziękowała Łepkowskiej i Lampce za szansę, którą od nich otrzymała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj