Emily Dickinson to poetka, której twórczość i biografia budzą nieustannie olbrzymie zainteresowanie. Żyła zaledwie 56 lat (1830-1886), a przez 20 ostatnich lat nie wychodziła ze swojego pokoju. Komunikowała się ze światem, przekazując siostrze listy przez szparę w drzwiach. Z tego powodu przez wydawców i badaczy została nazwana "pustelnicą z Amherst". Jej poezja była nowatorska, pełna znaczeń i odniesień. Przelewała na papier całą swoją uczuciowość, dzieliła się intymnymi szczegółami z odbiorcami swoich wierszy. Poezja Emily Dickinson nie starzeje się i nadal jest chętnie czytana.
Jak wynika z badań firmy Ancestry, zajmującej się tworzeniem drzew genealogicznych, Taylor Swift i Emily Dickinson miały tego samego przodka. Był to Jonathan Gillett, który w XVII wieku przybył do Ameryki Północnej z Anglii.
Zwraca się uwagę, że informacja o dalekim pokrewieństwie piosenkarki z kultową poetką zbiegła się w czasie z kampanią promocyjną nowej płyty wielokrotnej zdobywczyni nagród Grammy. 19 kwietnia ukazać ma się bowiem album Taylor Swift pt. "The Tortured Poets Department" (Wydział torturowanych poetów).
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
