Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie skandal finansowy w Monako? Zwolniony księgowy księcia Alberta zapowiada rewelacje

25 stycznia 2024, 10:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
National Day celebrations in Monaco
Czy książę Monako znowu będzie mieć kłopoty?/PAP/EPA
Nad parą książęcą w Monako może rozpętać się za chwilę burza. 67-letni Claude Palmero, który przez 23 lata zajmował się księgowością monarszej rodziny, twierdzi, że może ujawnić informacje o wielu nieprawidłowościach finansowych. W przypadku Palermo, zemsta najlepiej smakuje na zimno. Mężczyzna został kilka miesięcy temu zwolniony przez Alberta za defraudację.

Księgowy twierdzi, że jego zwolnienie z pracy jest nieuzasadnione i oddał sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Teraz podał, że dysponuje dokumentami, które pokazują, jak ogromne wydatki ponosi dwór Grimaldich. Zapowiada opublikowanie sprawozdań finansowych, które zaszokują opinię publiczną. Ma zamiar ujawniać je w czterech częściach. 

Urażony księgowy rozpęta wojnę

"Nigdy nie sprzeniewierzyłem nawet centa" - twierdzi urażony oskarżeniami o defraudację księgowy księcia Alberta. "Nie jestem skorumpowany, nie jestem złodziejem. Rodzina książęca oskarżyła mnie bezpodstawnie" - opowiada rozżalony.

Co zawierają tajne księgi rachunkowe? Jak twierdzi Palermo, jest tam zanotowanych wiele ciekawych wydatków. Np. kucharz księżnej Charlene ma dostawać 300 euro dziennie. Jest też jej prośba o natychmiastowe wypłacenie z książęcej kasy 77 tys. euro w gotówce w niskich nominałach.  

Miliony na prywatne wydatki  

Księżna Charlene ma mieć na swoje wydatki 1,5 mln euro rocznie.  Pokaźne sumy dostają też siostry księcia Alberta - Stephanie - 800 tys. euro, a Caroline - 900 tys. euro. Palermo ma też mieć ciekawe informacje na temat ukrytych kont, nielegalnych dochodów i wielu operacji finansowych, prowadzonych "na czarno". 

Książę Albert oburzony

Gdy rewelacje księgowego opublikował francuski "Le Monde", natychmiast zareagował książę Albert. "Pan Palmero być może wierzył, że ma dożywotnią posadę. Teraz kwestionuje moje decyzje w sądzie, atakuje mnie osobiście oraz państwo w obraźliwy sposób. Jego ataki na mnie, państwo i jego instytucje pokazują jego prawdziwą naturę" - stwierdził książę.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj