Dziennik Gazeta Prawana logo

Joanna Kołaczkowska zmaga się z rakiem. Tymi słowami zwróciła się do fanów

28 kwietnia 2025, 09:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Joanna Kołaczkowska z kabaretu Hrabi zachorowała
Joanna Kołaczkowska z kabaretu Hrabi zachorowała na raka. Teraz zabrała głos/AKPA
Joanna Kołaczkowska zmaga się z rakiem. O tym, że jest chora poinformowali jej koledzy z kabaretu Hrabi. Od tego czasu w sieci pojawia się mnóstwo słów wsparcia dla artystki. Teraz sama Joanna Kołaczkowska zabrała głos. Co napisała w swoich mediach społecznościowych?

Joanna Kołaczkowska choruje na raka

Informacja o tym, że Joanna Kołaczkowska zmaga się z rakiem pojawiła się w czwartek. O chorobie swojej koleżanki w mediach społecznościowych napisali artyści z Kabaretu Hrabi. Napisali, że Joanna Kołaczkowska nie weźmie udziału w trasie koncertowej z piosenkami Kabaretu Potem.

Jej zdrowie teraz wymaga całej uwagi i troski. Sprawa jest poważna. To nowotwór - brzmiała treść komunikatu. Nie podano żadnych szczegółów dotyczących choroby. Zespół poinformował jedynie, że dochód z najbliższej trasy zostanie przeznaczony na leczenie Joanny Kołaczkowskiej, bo jak dodano koszty leczenia są ogromne.

Kabaret Hrabi zaapelował również o uszanowanie prywatności Joanny Kołaczkowskiej w czasie choroby. Asia bardzo teraz potrzebuje spokoju i odpoczynku, dlatego apelujemy: nie kontaktujcie się z nią prywatnie - wstrzymajcie się z wizytami, telefonami, wiadomościami. Wasze ciepłe myśli na pewno do niej dotrą, a my przekażemy jej wszystkie wyrazy wsparcia - napisano.

Joanna Kołaczkowska tak zareagowała na wsparcie

Po tym, jak informacja o chorobie Joanny Kołaczkowskiej pojawiła się w sieci, artystka otrzymała ogromne wsparcie zarówno od innych osób z branży, jak i fanów. Teraz po raz pierwszy od komunikatu, jaki pojawił się w mediach społecznościowych, Joanna Kołaczkowska zabrała głos. Na swoim profilu na Instagramie opublikowała nagranie z występu Szymona Majewskiego.

Asior kochany, wracaj do zdrowia, jestem w Gdańsku, Gdańsk Ciebie kocha" - mówi Majewski. Chwilę później publika zaczyna krzyczeć: "Asior kochamy Cię". Joanna Kołaczkowska publikując to nagranie, dopisała dwa słowa: "Dziękuję wam".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj