Trenerka jogi i propagatorka zdrowego stylu życia, a od niedawna osobowość telewizyjna, pojawiła się w materiale przygotowanym przez klinikę medycyny estetycznej. Potem opowiedziała, jakim zabiegom się poddała.
Maria Prokop - nie używam samych "naturalnych kosmetyków"
"Dlaczego ja opowiadam o swoich zabiegach? Bo inaczej czułabym się nieuczciwie wobec Was. Kiedy się pytacie, co robię, uważam, że należy Wam się odpowiedź składająca się z pełnej prawdy. Nie, że używam samych "naturalnych" kosmetyków (cokolwiek to znaczy) ani że karmię się świeżą praną i kąpielą blasku pełnego księżyca. Nie chcę być tą kobietą, która przed innymi gra ściemę. Bo to jest mega foo. Buziaki" - napisała Maria Prokop.
Tym zabiegom poddała się Maria Prokop
"Tyci tyci botoksu w czoło, stymulatory oraz HIFU, czyli fala uderzeniowa - nazywają to "lifting bez skalpela", ale serio mega efekt!" - napisała Maria Prokop.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
