Dziennik.pl logo

Jan Englert zatańczył z Heleną w "Tańcu z gwiazdami". To powiedział o córce

Englert
Englert/AKPA
W rodzinnym odcinku "Tańca z gwiazdami" razem z Heleną Englert wystąpił jej ojciec, Jan Englert. Po ich występie były owacje na stojąco i oklaski - wstali także jurorzy. Znakomity aktor to wulkan energii. Przed występem Jan Englert i Helena Englert opowiedzieli o swoich relacjach. Jak powiedział m.in. aktor, w pewnym momencie wyrósł między nimi mur.

W niedzielnym odcinku "Tańca z gwiazdami" 4 października u boku Heleny Englert i jej tanecznego partnera Romana Osadchiy pojawi się Jan Englert. Zaczęli od eleganckiego walca, by po chwili całkowicie zmienić charakter występu i porwać publiczność rock'n'rollem. Były owacje na stojąco, 38 punktów od jury i efektowne zakończenie.

Koszula Jana Englerta z napisem: "Go Hela!"

Najpierw było dostojnie, spokojnie i klasycznie. Potem Jan Englert zrzucił marynarkę, odsłonił koszulę z napisem "GO HELA!", a walc ustąpił miejsca znacznie bardziej żywiołowemu rock'n'rollowi. Finał? Aktor wskoczył prosto w ramiona Romana Osadchiya. Publiczność odpowiedziała śmiechem i owacją na stojąco. Zanim jurorzy ocenili ich występ, Jan Englert zwrócił się do Heleny. "Chcę podziękować mojej córce, że załatwiła mi udział w tym programie” - powiedział.

To Jan Englert wymyślił scenariusz występu w "Tańcu z gwiazdami"

Helena Englert ujawniła po występie, że za ideą choreografii stał jej ojciec. Taniec miał świetną dramaturgię. Helena zapewniała, że "nikt nikogo do niczego nie zmuszał". Jan Englert błyskawicznie wykorzystał natomiast okazję do kolejnego żartu i poprosił, aby przy ocenach nie zapomniano również o punktach za reżyserię.

Jan Englert o relacjach z córką: był między nami mur

W wyemitowanym przed tańcem Heleny Englert i Jana Englerta oboje mówili o rodzinnych relacjach. Szczęśliwe dzieciństwo Heli na tym polegało, że wśród najbliższych nie było konfliktów, że rodzice wyjeżdżali z nią razem na wakacje. Zawsze miała w gruncie rzeczy dużo wolności - powiedział Jan Englert. Mój tata też się pięknie potrafił zajmować i rzeczywiście po prostu zawsze dla mnie był. Tata wymyślał super bajki przed snem, pamiętasz? Pamiętam. Do momentu dorastania tak naprawdę. Byłam totalną córeczką tatusia. No, a potem wiadomo - kontynuowała Helena Englert. W naszych relacjach nastąpiła przerwa wtedy, kiedy Helena podjęła decyzję, że jednak pójdzie w zawód artystyczny. (...) Niewątpliwie był między nami mur. Tak, ja też byłem bardzo ostrożny. Wiedziałem, że jak dam jakąkolwiek uwagę, to może być awantura - mówił reżyser.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJan Englert zatańczył z Heleną w "Tańcu z gwiazdami". To powiedział o córce »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj