Helena Englert walczą o Kryształową Kulę w 19. edycji "Tańca z gwiazdami". W niedzielnym odcinku przed jej występem wyemitowano nagranie, w którym córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny mówiła o tym, co działo się ostatnio w jej życiu.
Helena Englert: atakowano moją rodzinę
W 2025 roku zagrałam rolę Ofelii w spektaklu "Hamlet" w trakcie dyrektury mojego ojca, w jego pożegnalnym spektaklu. Dzięki temu mogłam pracować u boku mojego ojca i mogłam się od niego uczyć. I jest mi przykro, jak w komentarzach atakowana jest moja rodzina. Widzę "Englert, dyrektor Teatru Narodowego, wielki autorytet, a córka to totalne dno, bez talentu, bez urody, bez wykształcenia" - powiedziała Helena Englert.
Helena Englert o skutkach fali hejtu
Moim zdaniem nie da się uodpornić na hejt. Później zagrałam tego nieszczęsnego Open'era. Zaczęła się afera, że mój ojciec załatwił mi Open'era. To uderzyło we mnie dużo bardziej. Przez tydzień nie wychodziłam z łóżka. Pierwszy telefon był do lekarza, że potrzebuje pomocy. Jestem na lekach od 1,5 roku. Nie radzę sobie z tym. Odbija się to na mojej rodzinie, moim związku i moim wszystkim - mówiła Helena Englert. Później w rozmowie z Pauliną Sykut-Jeżyną podkreśliła, że ma świadomość, że "ludzie mają prawdziwe problemy", a ona po prostu "powiedziała o tym, co jest dla niej ważne".
Helena Englert zachwyciła w niedzielnym odcinku "Tańca z gwiazdami"
W 4. odcinku "Tańca z gwiazdami" Helena Englert zatańczyła świetną światu cha-chę i dostała 35 punktów od jurorów. Widzowie bardzo chwalą jej występ.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
