Trzeci odcinek "Tańca z gwiazdami" był wyjątkowy. Uczestnicy zaprezentowali choreografie do przebojów Maryli Rodowicz. "Maryla Night" - ten wieczór był pełen emocji. Maryla Rodowicz zasiadła na specjalnie dla niej przygotowanym tronie za stołem sędziowskim.
Kto został w grze w "Tańcu z gwiazdami"?
Tydzień temu z programem pożegnali się Monika Borzym i Michał Kassin. 20 września odpadli Matteo Brunetti i Izabela Skierska. O Kryształową Kulę walczą nadal: Helena Englert, Karolina "Kaeyra" Baran, Joanna Jędrzejczyk, Izabela Kuna, Krzysztof Kwiatkowski, Dominik Rupiński, Piotr "Guma" Gumulec, Jasper Sołtysiewicz, Dominik Smaruj i Marta "Mandaryna" Wiśniewska.
Matteo Brunetti żegna się z widzami "Tańca z gwiazdami"
Matteo Brunetti podziękował za wsparcie, jakie otrzymywał od widzów "Tańca z gwiazdami" podczas swojej tanecznej przygody. Brunetti podkreślił, że udział w show był dla niego wyjątkowym doświadczeniem i okazją do zmierzenia się z czymś zupełnie nowym. Jest mi smutno. Po prostu. Bo jestem człowiekiem, czuję emocje i nie mam potrzeby ich ukrywać. "Jest mi smutno, bo czuję, że to wszystko skończyło się za szybko. Bardzo w siebie wierzyłem. Wierzyłem w pracę, którą każdego dnia wkładaliśmy z Izabelą w treningi, i naprawdę chciałem pokazać Wam jeszcze trochę więcej Matteo. Nie tylko tego od gotowania. Nie tylko Włocha. Nie tylko faceta, który robi zabawne oraz merytoryczne rzeczy w kuchni i śmieje się sam z siebie" - czytamy. "Chciałem pokazać też człowieka ambitnego, wrażliwego, czasem przestraszonego, czasem upartego jak osioł, ale przede wszystkim takiego, który jeżeli już coś robi, to daje z siebie wszystko. "Taniec z gwiazdami" to już nie był dla mnie program telewizyjny. Szybko stał się czymś zdecydowanie większym. Stał się ludźmi" - napisał Matteo Brunetti.
"Nie jestem zły na wynik. Złość jest emocją mi akurat bardzo daleką. Jest we mnie raczej rozczarowanie, że nie udało mi się dojść dalej, bo naprawdę wierzyłem, że mam jeszcze bardzo dużo do pokazania. Ale jednocześnie wiem jedną rzecz. Dałem wszystko, co miałem. Setki godzin na sali. Sześć kilogramów mniej. Praktycznie codziennie po dziesięciu kilometrów nabitych na nogach podczas treningów w jednym pomieszczeniu. Pot. Ból. Frustracja. Śmiech. Setki powtórzeń tego samego ruchu" - stwierdził Matteo Brunetti podsumowując swoją przygodę z "Tańcem z gwiazdami".
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
