Dziennik.pl logo

Zmarł Tim Curry. Legendarny aktor miał 80 lat

Tim Curry
Tim Curry/Shutterstock
W wieku 80 lat zmarł Tim Curry – wybitny brytyjski aktor teatru, kina i dubbingu. Widzowie na całym świecie zapamiętają go z kultowych ról w "The Rocky Horror Picture Show" oraz komedii "Kevin sam w Nowym Jorku". Artysta odszedł w swoim domu w Los Angeles, zostawiając po sobie bogaty dorobek sceniczny i filmowy.

Smutną wiadomość o śmierci artysty przekazała w środę jego menedżerka Marcia Hurwitz. Tim Curry zmarł w swojej posiadłości w North Hollywood w Los Angeles. Służby ratunkowe potwierdziły interwencję pod adresem aktora tuż przed północą. Na miejscu lekarze stwierdzili zgon artysty. Przyczyna śmierci 80-latka nie została podana do wiadomości publicznej.

Aktor od lat zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W 2012 roku przeszedł ciężki udar mózgu, po którym do końca życia poruszał się na wózku inwalidzkim. Mimo to nie stracił pogody ducha i sporadycznie pojawiał się na wydarzeniach branżowych.

Król szalonych i charyzmatycznych postaci

Tim Curry zasłynął jako wybitny aktor charakterystyczny. Reżyserzy chętnie obsadzali go w rolach nietuzinkowych, przerysowanych i wyrazistych czarnych charakterów. Widzowie pokochali go za plastyczną mimikę, ironiczne poczucie humoru oraz głęboki, niezwykle rozpoznawalny głos. Do jego najbardziej pamiętnych ról należą:

  • Dr Frank-N-Furter w kultowym musicalu "The Rocky Horror Picture Show" – rola, która przyniosła mu światową sławę,
  • Mr. Hector, podejrzliwy kierownik hotelu w hicie "Kevin sam w Nowym Jorku",
  • Tańczący zły klown Pennywise w pierwszej ekranizacji powieści "To" Stephena Kinga.

Legenda teatru i zdobywca prestiżowych wyróżnień

Choć publiczność znała go głównie z ekranu, Curry darzył ogromną miłością teatr. Broadway wybitnie docenił jego talent. Aktor zdobył trzy nominacje do prestiżowej nagrody Tony – za znakomite kreacje w spektaklach "Spamalot", "Mój ulubiony rok" oraz "Amadeusz". W 2015 roku kapituła nagrodziła go specjalną statuetką Tony za całokształt twórczości. Curry miał na swoim koncie również nominację do nagrody Emmy z 1994 roku.

Aktor przez całe życie niezwykle mocno chronił swoją prywatność. Nigdy nie założył rodziny, nie miał dzieci i rzadko udzielał wywiadów na tematy osobiste, pozwalając, by to jego dorobek artystyczny mówił sam za siebie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraFiasko amerykańskich negocjacji. Władimir Putin planuje dalszą eskalację wojny w Ukrainie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj