Jan Frycz nie żyje. Aktor miał 72 lata
Informację o tym, że Jan Frycz nie żyje podał Teatr Narodowy. W mediach społecznościowych pojawił się wpis, z którego można było dowiedzieć się, że znany m.in. z serialu "Ślepnąc od świateł" aktor, odszedł 15 sierpnia.
W ostatnim czasie Jan Frycz ciężko chorował, ale nie mówił publicznie o swoich problemach ze zdrowiem. Wciąż był aktywny zawodowo. Jeszcze w ubiegłym tygodniu przygotowywał się do spektaklu "Oresteja" w reżyserii Luka Percevala.
"Z niewypowiedzianym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, związanego z Teatrem Narodowym w latach 1982–1983 i ponownie od 2006 r. Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych" - napisano.
Jan Frycz miał sześcioro dzieci
W sieci pożegnało go wielu przyjaciół i znajomych z branży. Nie zabrakło wpisów tych, którzy mieli okazję spotkać się z nim na deskach teatru oraz planach filmowych. Byli wśród nich m.in. Borys Szyc, Marcin Bosak czy Jakub Żulczyk. Pożegnała go również jego córka Olga, która również jest aktorką.
Jan Frycz był trzykrotnie żonaty. Z pierwszego małżeństwa z Grażyną Laszczyk miał córkę. Po rozwodzie związał się z Agatą Frycz, z którą doczekał się pięciorga dzieci: Olgi, Marii, Michała, Wojciecha i Antoniego.
Jan Frycz miał trudną relację z córką Olgą
Aktor nie zawsze miał dobre relacje ze swoimi dziećmi. Olga Frycz przyznawała, że miała żal do ojca, że rozstał się z jej matką i zerwał kontakty. Dopiero po latach ona i Jan Frycz naprawili tę relację. Gdy w lutym Olga Frycz została mamą po raz trzeci, nadała synowi mu imię po dziadku. Aktorka jest mamą Heleny, Zofii oraz właśnie Jana.
Tak Olga Frycz pożegnała ojca
W sieci aktorka zamieściła pożegnalny wpis i dodała do niego zdjęcie ze wspólnego spaceru z ojcem. "Kochaliśmy Tatę bardzo i najważniejsze, że o tym wiedział. Dla moich dzieci był najkochańszym dziadkiem. Dziękuję wszystkim za dobre słowa, pamięć i wsparcie. Ostatnie lata były piękne. A tamten spacer z Helenką i Tatą bardzo miło wspominam" - napisała Olga Frycz.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
