Jesienią rusza 19. edycja "Tańca z gwiazdami". Oficjalnie ogłoszono udział dwóch gwiazd. To Helena Englert i Marta Wiśniewska, czyli Mandaryna.
Mandaryna o "Tańcu z gwiazdami": duża lekcja pokory
Udział Mandryny w "Tańcu z gwiazdami" budzi kontrowersje. Marta Wiśniewska jest bowiem tancerką, ma duże doświadczenie taneczne, prowadzi szkołę tańca. Internauci uważają więc, że nie jest amatorką i ma na starcie o wiele większe szanse na wygraną. Mandaryna powiedziała w Polsacie, że nigdy nie tańczyła tańca towarzyskiego. Przypomniałam sobie, że to nie jest mój luzacki hip-hop, tylko coś, co ma ramę, a każdy palec ma duże znaczenie. To będzie dla mnie duża lekcja pokory - mówiła w Polsacie Mandaryna. Taniec towarzyski jest na bardzo odległej planecie do tego, co robię. Jestem osobą, która kocha hip-hop, czyli luźne spodnie, wielkie buty, bluzy z kapturem; w zasadzie to jest totalny luz, wolność, improwizacja. A teraz, jak będę musiała włożyć siebie w ramę, to na pewno będzie to dla mnie dużym wyzwaniem - stwierdziła.
Michał Wiśniewski skomentował informację o udziale Mandaryny w "TzG"
Instagramowa zapowiedź udziału Mandaryny w "Tańcu z gwiazdami" zebrała dziesiątki tysięcy polubień. Pod postem pojawiły się wpisy wielu byłych uczestników "Tańca z gwiazdami" i tancerzy, życząc wykonawczyni przeboju "Ev'ry Night" pięknej przygody i świetnej zabawy. Wpis pozostawił też jej syn, Xavier, który napisał: "Jedziesz matka!". Swój wpis zostawił też Michał Wiśniewski. "Baw się dobrze!" - napisał wokalista Ich Troje.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.