Alicja Bachleda-Curuś w 2008 r. związała się z Colinem Farellem. Mają syna Henry’ego Tadeusza. Mimo że ich relacja nie przetrwała, wspólnie dbają o wychowanie syna. Pod koniec 2025 r. Henry pojawił się z ojcem na evencie i zaskoczył fanów swoim wzrostem. 16-latek jest już wyższy od słynnego ojca i do przypomina zarówno jego, jak i mamę.
Syn Alicji Bachledy-Curuś nie mówi zbyt dobrze po polsku
Alicja Bachleda-Curuś nie ukrywa, że jej syn nie posługuje się biegle językiem polskim. Aktorka otwarcie opowiedziała o tym, że choć od początku bardzo zależało jej na tym, by Henry Tadeusz mówił przede wszystkim mówił po polsku. W codziennym życiu nastolatek znacznie częściej miał kontakt z językiem angielskim. "Mimo że zależało mi bardzo, żeby mówił głównie po polsku, język angielski przychodził mu łatwiej, słyszał go wokół, a ja z kolei chciałam się móc z nim jak najszybciej porozumieć. Poszłam na kompromis" - ujawniła w "Życiu na gorąco". Henry ćwiczy polski przede wszystkim podczas wizyt u rodziny w Polsce. Jak zdradziła aktorka, syn starannie przygotowuje się do tych rozmów, ucząc się wcześniej konkretnych zwrotów i wypowiedzi. "Przygotowuje sobie całe wypowiedzi, jak ma jechać do dziadków, strasznie go to cieszy" - zdradziła Bachleda-Curuś.
Majątek Alicji Bachledu-Curuś
Alicja Bachleda-Curuś mieszka w Los Angeles w prestiżowej dzielnicy Hollywood Hills. Nie każdy może pozwolić sobie na taki luksus. Jakiś czas temu portal Idol Networth wycenił majątek Bachledy-Curuś. Aktorka pochodzi z bogatego, podhalańskiego rodu. Jej stryjem jest słynny przedsiębiorca Adam Bachleda-Curuś. Rodzina posiada liczne nieruchomości oraz hotele. Idol Networth dokonał analizy sytuacji aktorki, według której jej majątek ma wynosić 34 mln dolarów.