Robert Makłowicz to ceniony polski dziennikarz kulinarny i podróżnik, znany z programów, w których łączączył gotowanie z odkrywaniem lokalnej kultury i historii. Jego najpopularniejsze programy to "Podróże kulinarne Roberta Makłowicza" (1999–2008) i "Makłowicz w podróży" (2008–2017). Teraz prowadzi swój kanał w serwisie YouTube.
Wielkanoc u Roberta Makłowicza
Robert Makłowicz w rozmowie z Plejadą powiedział, że jego wielkanocny stół jest tradycyjny, choć pojawiają się tam pewne innowacje. "Oczywiście, śniadanie wielkanocne to nie tylko wędliny z chrzanem i jajko na twardo" - mówi. "Uważam, że jedzenie wyłącznie zimnych potraw nie ma sensu. Dlatego są też poświęcone pokarmy, babka drożdżowa, domowy chrzan i dużo zieleniny. Zawsze. Bo Wielkanoc to święto odradzającego się życia. Jest też pieczeń jagnięca. Baranek nie jest tylko cukrowy, ale również pieczony" - powiedział Robert Makłowicz.
Popisowe danie Roberta Makłowicza na Wielkanoc
Wśród swoich popisowych dań na święta wielkanocne Robert Makłowicz wymienił mazurek kajmakowy. Zapowiada także, że na jego kanale pojawi się film z przepisami na potrawy z jajek, w tym na jajka faszerowane ziemniakami i szpinakiem - przepis z rodzinnego archiwum.
Robert Makłowicz o pisankach
Robert Makłowicz zwrócił uwagę, że zwyczaje, które uważamy za typowo polskie, wcale takie nie są. "Kiedy miałem 15 lat, w telewizji sugerowano, że malowanie pisanek to polska tradycja, której nigdzie indziej nie ma. A teraz, po powrocie z Paragwaju, gdzie również spotkałem pisanki, wiem, że to nieprawda" - tłumaczy. Przypomina, że pisanki są popularne także w Rumunii, w Ukrainie czy w Austrii.
Robert Makłowicz o święconce
Robert Makłowicz opowiedział też o unikatowej, polskiej tradycji wielkanocnej. "W Małopolsce jest zupa, która nazywa się święconka. Jadana jest już po Wielkanocy: to, co zostało, czyli kiełbasy, boczek i inne, kroi się w kostkę, zalewa maślanką, czasem dodaje się siekane jajko i powstaje coś w rodzaju chłodnika. Sam tego w domu nie robię, ale wiem, że taka potrawa istnieje" - kończy Robert Makłowicz.