Rylik o swoich kłopotach poinformowała w internecie
Agnieszka Rylik po zakończeniu kariery sportowej pracowała jako reporterka i prezenterka telewizyjna, aktorka, pisarka i osobowość medialna, ale od dłuższego czasu nie udzielała się publicznie.
Jak się okazało Rylik przeżywa prawdziwy dramat, o czym sama poinformowała w mediach społecznościowych.
Nigdy o tym publicznie nie pisałam bo mam wrażenie i doświadczenie, że większość ludzi nie chce słyszeć o dramatach - rozpoczęła swój wpis była pięściarka. Następnie Rylik opisała z jakimi kłopotami zdrowotnymi się zmaga. Czasem nie jestem w stanie przez ból wstać z łóżka. Nogi drętwieją i przeszywa je ból, jak stoję chwilę czy siedzę . Nie mogę się schylić. Ból odpuszcza po jakimś czasie, jak leżę. Jest bardzo źle.
Operacja nie polepszyła stanu zdrowia Rylik
Rylik przeszła operację. Po niej miało być lepiej, ale nie jest. W międzyczasie straciłam ubezpieczenie zdrowotne. Nie ważne że ciężko pracujesz całe życie . Nie pracujesz to nie masz ubezpieczenia, nie masz jak się leczyć, nie masz za co żyć, nie masz gdzie mieszkać. Wpadasz w błędne koło - żali się Rylik.
Rylik może stracić dach nad głową
Na tym nie koniec dramatu sportsmenki. Wkrótce może stracić dach nad głową. Rylik aktualnie mieszka użyczonym mieszkaniu z którego musi się wyprowadzić, a nie stać ją na opłaty wynajmu.
Z pomocą Rylik ruszył Bartosz Oleszczuk, założyciel stowarzyszenia charytatywnego "Obudź w Sobie Potencjał". Stworzył w internecie zbiórkę pieniędzy. Link do zbiórki poniżej
https://zrzutka.pl/pk2x47?fbclid=IwY2xjawIAX0hleHRuA2FlbQIxMQABHWPStFZ_Jy7b8EJ4DxOfEbItlyNPMSfr6iD8ajA6I_j09yYOri4ZGeUR8g_aem_5rP9DG8G42hkZj6tSiIMeQ
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.